Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Opowieść ÂŻycia – Kronika Elfa
Canis:
Ja nie jestem wielkim znawcą... mogę jedynie powiedzieć niewiele... Więc po kolei.
Wstęp i pierwszy rozdział czyta się wspaniale, słodki ten moment rozmowy z Aurorą, nie jest zły, nieco dramatyczny taki, no nieco telenowelą zalatuje, lecz jest dobry, powiem że pasuje. Drugi rozdział opowiada o ÂŁowcach o tym co się stało z tym ciemnym elfem. interesujące, bardzo ciekawy moment gdy spotykasz łowców, tylko brak mi tam tego co się potem dzieje z Aurorą albo tego nie doczytałem, jedynie że ją ratujesz i później coś do niej mówisz, dalej niewiadomo. Uważam że wspaniałe. Co prawda tego mi tam brakuje. Trzeci rozdział jest fajny, taki jakby spory zwrot w życiu, bardzo ciekawie to napisałeś tylko ten koleś DonSpideRro ma dziwną nazwę, imię znaczy.
No a całość jest spójna, co prawda brakuje mi tego momentu co się dzieje z Aurorą, ale masz talent. Akcja jest, w pierwszym było jej nieco mniej ale już w drugim a w ogóle trzecim jest niemała akcja. Jak powiedziałem, masz talent, pisz dalej i zamieszczaj swoje prace, czekam na dalszy ciąg, otrzymujesz 9 - / 10 za to ze niema chociaż malutkiego momentu z Aurorą, co się z nią dzieje jak łowcy odchodzą. a w gwiazdkach otrzymujesz 5/5 gdyż powinienem ocenić to co widzę, nie to co bym chciał widzieć... nawet zresztą gdyby to, to i tak 5/5, więc cóż, według mnie pisz dalej.
Miłego dnia, a raczej nocy.
Elrond Ñoldor:
A więc może napisze komentarz. I zacznę od opisania treści i tego co o niej myślę.
Otóż nie będę opisywał całości, krok po kroku i na dodatek nie wiadomo jak długiej oceny. Napiszę zwięźle i mam nadzieję ze opiszę wszystko. Ale koniec tego wstępu bo wyjdzie dłuższy niż sam opis .
A więc tak, namęczyłeś się, nastarałeś się i odniosłeś sukces. Opowiadanie jest bardzo dobre. Nie napiszę że perfekcyjne bo jest coś co to niweluje. Opowiadanie jest dosyć długie w stosunku do tych krótkich opowiastek które widujemy w tym dziale, więc zwykły człowiek raczej będzie omijał długim łukiem ten temat nie wiedząc co w nim jest. I tutaj popełni wielki błąd, gdyż gdy czyta się dosyć długie opo to zanim się obejrzymy to jest już jego koniec i chcemy więcej. I właśnie w tym miejscu kieruję prośbę do Ciebie Crisisie żebyś pisał dalej. Przejdźmy do bohaterów, omawianego świata i wątku. Więc gdy czytałem o tym mieście to tylko jedno miałem przed oczami, "Lorien", . W tym miejscu jest to, co nie dało twemu opowiadaniu statusu perfekcyjności. Za mało opisów przyrody, otoczenia, dodatkowych czynności które wykonują poszczególne postacie. Tylko co jakiś czas porównanie, ale o tym wiesz bo Ci o tym mówiłem ;]. Więc co mógłbym powiedzieć o bohaterach. Trochę mnie zdziwiło że ogromne elfickie miasto ma tak mało żołnierzy, bardzo mało. Powinieneś dodać ich więcej gdyż ogromne miasta zawsze miały sporo woja przed zagrożeniami. A co do pomysłu dawania imion z Tawerny to jest to dziwny pomysł, dobry, bo nie musisz samemu wymyślać jakiś dziwnych imion, zły, bo trochę kopiujesz, a osoby które opisujesz może sobie tego nie życzą albo woleliby być w jakimś innym miejscu. Wątek. Dosyć dobry. Miłość, służba, morderstwo, wojna, czego chcieć więcej? W jednym miejscu się tylko zagubiłem, mianowicie gdy ten mag uderzył w ziemię tym kosturem i w kierunku gdzie się "znajdowałeś" poleciała kula ognia. Następnie znowu mag się deportował i zatrzymał tą kulę. I nie wiem do końca czy był to ten sam mag który wystrzelił te zaklęcie czy jakiś nowy :/. Ale to tyle.
Błędów jakichkolwiek, jeśli wystąpiły, to nie będę wyłapywał bo mi się nie chce i nie zwracałem na nie po prostu uwagi. Człowiek jest istotą mylną, więc wiadomo, a i nie literki i znaki tylko całość tworzą dzieło ;] (Sam chciałem przepuszczać swoje posty przez Worda, ale ściągnąłem Firefox'a który wyłapuje błędy xD.)
To tyle mojej skromnej ocenki...
I punktacja: 9+/10
Nawigacja
Idź do wersji pełnej