Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Haracz
ROAREKODWIERTAREK:
placenie straznikom jest bez sensu. Jak grałem pierwszy raz w Gothica to zaplacilem bloodwynowi
ale Tylko jeden raz. Ta diabeł chciala ode mnie codziennie rudy, ale przestalem mu ja dawac az na mnie naslal Grima. Teraz juz nikomu nie płace
Morgoth145:
Ja płaciłem Bloodwinowi, żeby się odwalił.
Hadriel:
Ja tylko raz w życiu (gothickim) zapłaciłem - szakalowi bo wydawał się najmilszy z tej całej zgrai.
Bloodwyn mnie wkurzył swoją gadką wię nic mu nie dałem.
Medivth:
Dokładnie tego nie pamiętam, pierwszy raz zagrałem w Gothic'a parę lat temu, a ja nie wiem, co to dobra pamięć, xD
Postaram się jednak coś przypomnieć...
Wydaję mi się, że jak doszedłem do Starego Obozu, rozejrzałem się, ale nie chodząc, tylko tak w miejscu. Ujrzałem Diego, więc podszedłem do niego i z nim rozmawiałem. Następnie chodziłem po obozie z pół godziny szukając Thorusa, nie miałem pojęcia, jak blisko stoi od Diego, Chodząc natrafiłem na Bloodwina, pogadałem z nim trochę. - I tutaj nie jestem pewien, ale wydaję mi się, że mu nie zapłaciłem, a potem mnie gonił Herek (tak się chyba nazywa) po obozie, jakoś mu chyba uciekłem, no a potem porozmawiałem z Grimem. Zdaję mi się, że tutaj poległem, idąc po "amulet". No cóż, zaczynałem grę, każdy może zginąć, nieprawdaż?
Jeszcze jedno - Jak rozmawiam z Szakalem, za każdym razem i mu płacę, to jest zadowolony. Jednak już parę razy patrzyłem przed płaceniu i po nim, a z ekwipunku nie znikała mi żadna sztuka bryłki, a ten odchodził zadowolony, ponieważ zarobił, xD
Pozdrawiam, Medivth
skotar:
a taki koleś przy wodzie w SO. może nam pomóc gdy mamy problem z gomezem, diego lub thorusem. mi nigdy nie udało się mieć żadnych problemów, ktoś kiedyś miał problem i on go rozwiązał ?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej