Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Haracz
Vincent:
Ja tylko raz zapłaciłem Szakalowi ale i tak z jego pomocy nie korzystałem więc straciłem tylko bryłki więc z kolejnymi przejściami gry nie płaciłem żadnemu strażnikowi za ochronę wolałem wydać to na jakąś broń czy trening albo jeszcze jakiś inny bajerek.
assassineK:
Ja również zapłaciłem Szakalowi bo wydawał się miłym gostkiem może i miałem mało bryłek na początku ale po podróży do obozu na bagnie i tam robiłem całkiem niezły interes,tzn brałem dzienna dawke bagiennego ziela kładłem się spać i znów ją brałem no i tak aż się dorobiłem
jureus:
ja tylko raz zapraciłem szakalowi bo sie bałem a innym w zyciu kocham walczyc w gothic we wszytkich czesciach i dlatego lubie ich prowokowaca wy? lubicie sprzata smieci? np herek?
ÂŁowca dusz:
Ja nie płace nikomu. To się zupełnie nie opłaca.Raz zapłaciłem Szakalowi i mnie zaatakowali, w tedy Szakal zamiast niego zaatakował mnie.
ÂŁowca dusz:
Ja nie płace nikomu. To się zupełnie nie opłaca.Raz zapłaciłem Szakalowi i mnie zaatakowali, w tedy Szakal zamiast niego zaatakował mnie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej