Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Wrzód

<< < (8/36) > >>

Thorbjørn:
Na początku myślałem , że przyda się jego pomoc . 5 minut później Wrzód leżał i wygrzewał się w słonku...    

Za drugim razem omijałem go jak krowie miny na pastwisku , ale nadszedł czas gdy niechcący na niego natrafiłem gdy raz go walnąłem z pałki uciekł do Gomeza   niestety nie miałem tam wstępu.
Na drugi dzień Wrzód siedział jak nic by się nie stało na tej swojej ławce i nadeszła pora zemsty  
Wpisałem kod na nieśmiertelność i poszedłem na teren orków .  

Szkoda , że tego nie widzieliście "zielona polana , a na niej Wrzód uciekający przed chmarą
Orków". Cudowny widok.      

Lucas Paladin:
Przyznam szczerze, że jak pierwszy raz grałem i spotkałem Wrzoda to wydawał się dość miły. Myślałem, że mi się przyda. Myliłem się. Kiedy tylko wyszliśmy na powierzchnię myślałem, że mi pomoże w walce z potworami, nic z tego. Uciekał gdzie pieprz rośnie. Ale cały czas za mną łaził, brał się nie wiadomo skąd. W końcu się zdenerwowałem i mu przyłożyłem, pluł się dalej, więc zaczął "wąchać kwiatki od strony podłoża" i tak się zakończyła moja przygoda z tym, jakże "ciekawym" NPC.

Zerox:
Mnie on strasznie wkur..ał, ale go nie zabiłem bo chciałem poznać jego historię. Ale jak zaczął powtarzać to samo to chciałem go zabić. Cóż pomyślałem, że jak zejde z drabiny to go wtedy zatłuke. Ale jak zlazłem z drabiny to on "umiejętnie" spadł. Tak szczęśliwie, że było po nim  

marta666:
Ja jak go pierwszy raz spotkałam to sie ucieszyłam że już na samym początku jest jakaś postać co mi pomorze. Ale on zaczą potem gadać te swoje interesujące teksty (mi sie podobał ten o zwierzętach) i tak długo z nim wytrzymałam. Gdy stałam sie cieniem wkurzyłam sie i go walnęłam.... on zaczął tak szybko uciekać że ledwo go dogoniłam aż go w końcu pobiłam, a teraz siedzi jakiś taki smutny pod tą swoją chatką xD

ziomek pl:
jak pierszy raz zobaczylem wrzoda to myslalem ze mi bedzie pomagal w zabijaniu potworów niestety na widok kretoszczura juz uciekal zagralem od nowa poszedlem z nim do jaskini(gdzie lezy matwy NEK) byl u mnie brat cioteczny i dal mi rade: zabic wrzoda:); a on zaczoł uciekac ale gdy go dorwalismy dostal niezle baty:)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej