Ja tam lubię Wrzoda, w sumie sympatyczny

A serio, to miałem coś takiego, że jak go zabiłem gdzieś w I rozdziale (tak, zabiłem, przebiłem mieczem), to w III rozdziale w Starym Obozie znów go spotkałem. Dobre, nie?

Ale co ciekawe, zrobiłem to samo jak grałem drugi raz, ale Wrzód nie pojawił się ani razu (grałem identycznie - zostałem Cieniem, Strażnikiem etc...)