Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Wrzód
Malak:
Na początku przyczepił się do mnie i tak łaził, ale po trzech minutach go zabiłem.
te trzy minuty to był koszmar...
Julian:
Ja od razu go zabiłem przez chwile ze mną połaził ,ale potem go natychmiastowo go zabiłem.
Rhobar XXIII:
Ja tam na początku wziąłem wrzoda ze sobą ale tak po 20 minutach zaczął mnie denerwowac to go pobiłem i kazałem mu iśc i dopiero w 4 rozdziale go zabiłem.
Azariel:
Ja wrzoda zabijam.Na początku się też cieszyłem że będzie mi pomagał ale szybko zmieniłem zdanie.Denerwował mnie swoimi tekstam i na arenie prawie przez niego przegrałem.
--- Cytat: McSłoniu w 23 Sierpień 2008, 17:13:07 ---Ja poszedłem na arene to tej chatki gdzie czasami stoi Flether, tej z drzwiami i wszedłem tam w nocy z Wrzodem zamkłem drzwi...... wyszłem sam ;]
--- Koniec cytatu ---
niezłe:P
AbukSmok:
ZA pierwszym razem myślałem że mi pomoże ale uciekał w czasie każdej walki i denerwował swoimi tekstami.W końcu go zabiłem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej