Tereny Valfden > Dział Wypraw

V Zadanie Crisisa

(1/2) > >>

Crisis:
Crisis wybrał zadanie sprawdzenia pobliskiego cmentarza, jako swoją pierwszą misję na drodze do stania się wampirem. ÂŁowca Nagród wprost z punktu rekrutacji do nieśmiertelnych istot udał się na cmentarz. Po drodze nie stanęło nic na drodze. Jednak z każdym krokiem jak Crisis zbliżał się do swojego celu to zdawało się jakby było coś... dziwnego w pobliżu. Na miejscu okazało się, że to najbardziej tajemnicze i straszne miejsce jakie istnieje. Nad cmentarzem unosiła się wielka chmura i woń śmierci...

Metztli:
Nagle Crisis ujżał dwie zakapturzone postacie, które sunęły w kierunku cmentarza... - To co? Dziś może rozkopiemy jakiś grób - powiedziała jedna z postaci - E, nie to chyba będzie już przsada - powiedział zakapturzony mężczyzna - No co ty! Przecież te głupie wieśniaki nigdy nie dowiedzą sie że to my... Za bardzo sie boją - zaśmiał sie jeden i zdjął kaptur. Crisis nie widział twarzy, ale po głosie mógł rozpoznać że to młodzi mężczyźni...

Crisis:
Crisis postanowił, że powinien zainterweniować. ÂŁowca zaczął skradać się w kierunku zakapturzonych postaci. Nagle młodzieńcy zatrzymali się i jeden z nich zaczął kopać. W tym czasie Crisis przestał się skradać i szybkim krokiem podszedł do chłopaków. ÂŁowca będąc za nimi powiedział:
- Co wy tutaj mali wyprawiacie?! Gadać mi i to już! - krzyknął, a młodzi ludzie stanęli jak wryci, Crisis zaskoczył ich totalnie.

Metztli:
- Ale.. my.. no. ten.. - zaczął sie jąkać jeden. A drógi wyjął miecz - Nie sraj żarem... Przecież to jeden z tych wieśniaków, pewnie nawet miecza unieść nie potrafi - powiedział i zaśmiał sie łowcy w twarz... - Wiesz... mam złe przeczucia, lepiej spadajmy słyszałem że ci wieś.. - zaczął jeden - Zamknij sie! - krzyknął ten z mieczem - Mówiłem ci że to głupoty, ci wieśniacy boją sie wszystkiego! A ty co tak stoisz? Walczyć chcesz? - zaśmiał sie ponownie

Crisis:
- Skoro tego chcesz... - powiedział Crisis wyciągając miecz. W tym czasie jeden z  chłopaków zaatakował ÂŁowcę. Jednak cios został sparowany bez większego problemu w tym momencie kandydat na wampira zaczął kontratak. Jako, że Crisis walkę mieczem jednoręcznym na poziomie trzecim to potyczka szła mu bardzo łatwo. Po paru sekundach chaotycznej walki młodzieńca Crisis wytrącił mu broń z ręki.
- Teraz koniec! Nie jestem wieśniakiem, nawet nie chcesz kim jestem ponieważ wtedy musiałbym Cię zabić, no dobra teraz mi mówcie kim jesteście i co robicie tutaj! - powiedział Crisis wyciągając rękę z mieczem w stronę dwóch stojących koło siebie młodzieńców...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej