Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Wyprawa Hagena
Bela:
Zgadzam się z Dante147. Jakoś sobie paladyni nie radzą zbyt dobrze z tą garstką orków gdy się im bramę otworzy. Może i statystyki mają lepsze od naszego bohatera, ale to my im tyłki ratujemy, połowa z tych co przeżyli otwarcie bram dawno by gryzła ziemię gdybym nie tłukł tych orków co ich wpuściłem, paladyni są za tępi żeby to wygrać, może Garond Hagen i Andre by powalczyli ale reszta? Szczere krzyż na drogę im życzę do starcia z orkami.
kubason:
Nie rozumiem po co temat powstał jeżeli każdy wie i każdy ma takie same zdanie jak założyciel postu. Ja myślę że na odsiecz poszło by więcej paladynów np. ci z portu. Ale i tak by nie oswobodzili zamku.
echo:
ludzie dali by rady dojs do zamku,tak mysle.
sam hagen by z 10 zarezal,a jeszcze kusznicy i lucznicy.
na miejscu hagena obmyslal bym jakąś strategie.
np.podzieliłbym oddział na dwie grupy.
pierwsza grupa atakowala by orków w walce wręcz,a druga grupa stojąca za pierwszą osłabiała by
nadbiegajacych wrogów na grupe pierwszą.
Valar:
Wydaje mi się że jeśli Hagen naprawdę próbował by odbić paladynów z GD to wzioł by ze sobą magów i paladynow z miasta - a strażników zostawił by do obrony miasta. Wtedy jestok. 50 paladynów i ok.10 magów z takimi jak Pyrokar i Saturas na czele. Doszedł by do zamku z ok. 15 ludzmi i 5 magami (tylko tymi silniejszymi) Gdyż zakładam że Bezimienny nic nie robił - wogólne go tam nie było (zatrudnił się u lobarta i do końca życia zbierał rzepę ) A zauwazcie że mało prawdopodobne żeby smoki akórat piły browara, jadły paluszki i oglądały mecz...
Serek13:
Ja stoje za paladynami bo mogą po wybiću hmm... powiecmy 30 orków to mogą odpocząć i walić dalej to sie nazywa myślenie a nie nawalaj ile wlezie i jeszcze kusze i magia orki to przy nich kupa a nie wielkie zieloniaki
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej