Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Wyprawa Hagena

<< < (3/20) > >>

Laress:
  Przeciez to takie proste !!! w ksiarzetce pisze że krol wezwał hagena i wysłal go razem ze swoimi 100 ludzmi do khorinis wiedząc ze taacy wojownicy poradza sobie z każdym :P !!! przeciez taki paladyn nie dostawal odrazu wypasionej zbrojii dobrego mieczyka,  ktorym wszystko wycinał ! Taki palladyn najpierw musiał slurzyc w królewskiej armii jako kencht!  Dopiero dluugich lat   służby , doświadczenia i modlitw do innosa stawał sie paladynem :/ ! taki Pall mogl se poradzic z 5 orkami elite naraz uzywając magi itp . Przecież na paladynna nie brali byle kogo ! dlatego MIELI duże szanse sie długo bronić !!!

Wracając do tematu :
Nikt nie wie ilu orkow bylo za orkową palisadą ! Więc powiem tak i "i herkules dupa kiedy ludzi kupa :/  tutaj ich szanse dużo malały i wydobycie rudy bylo niemożliwe  ! Dlatego misja Hagena była kompletnym nie wypałem i glupota !

P/s ja uwazam    ze najpierw tych orkow nalezalo wyciać i wykopać z górniczej dolini zanim zaczeli kopać tą rude :P

Jasio:
Moim zdaniem Gdyby Lor Hagen poprosiłby jeszcze Magów Ognie to pewnie był im się to udało, przecież paladyni to wytrenowane, elitarne jednostki Króla. Akcja ratunkowana moim zadaniem zakończyła by się sukcesem, przecież zabiliśmy Smoki, w szeregach orków zasiał się zamęt.

deqko:
Jeszcze jeden powód:
Część paladynów (np. Garond, Lord Hagen) jest nieśmiertelna w grze :D
Także, jakby na to nie patrzyć, sam Hagen wyrżnąłby WSZYSTKICH orków dookoła zamku  

treblu:
Liczby mowia same za siebie... Co z tego, ze paladyni to wielce wyszkolone, elitarne, antyterrorystyczne jednostki bojowe;), ktorym nikt nie podskoczy i w ogole lepiej niech idzie w druga strone... Co z tego, ze magowie to niepokonani medrcy i posiadacze olbrzymiej itd, wiedzy magicznej, skoro jest ich zaledwie garstka. Kazdy z ludzi tam walczacych ma swojego orkowego odpowiednika, ktory z pewnoscia mu dorownuje. Szamani na magow, elita na paladynow...
Pomijam tu samego bezimiennego, ktory jest bohaterem i moze sobie zagrac w "sam przeciw wszystkim", sterowany przez Gracza, chodzi mi o potyczke orkowych i ludzkich NPC.
No, chyba, ze do akcji wkrocza niesmiertelni Garond i Hagen...    

Sir_William:

--- Cytuj ---Jak myślicie czy wyprawa Hagena z odsieczą Garondowi zakończyła by się pomyślnie?Nalizcyłem chyba z 12 palladynów a orków chyba ze 100 ;).Moim zdaniem nie przeszli by nawet przełęczy strzeżonej przez Orków a jak by przeszli to z dziesiątkowani napewno by zostali.
--- Koniec cytatu ---
To dla Orków było by coś w stylu... porannych ćwiczeń, których wyszyscy nie przeżyliby   Jednak w Gothic'i II paladyni zachowują się tak jakby... nie wiem co! Już lepiej dzieci walczą o swoją piaskownice  bo doju i po krzyku... A oni stoją i podziwiają ludność, która zamierza wejść na Górnego Miasta - takie szczegóły odstraszają mnie od grania w Gothic III Paladynem  


Pozdrawiam,
Sir William  

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej