Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Białe Pole
(1/1)
Arti:
No to zaczynamy.... Moje ostatnie opowiadanie było raczej kiepskie i takie.... Głupie . Lepiej mi wiersze pisać, ale się przekonamy, jak je ocenicie.
Akt 1
Epilog:
Biała Polana,
Lśniąca od rana,
Obrośnięta kłosami,
Kropelkowymi rosami,
Nie spodziewana,
ÂŻe wkrótce z rana,
Stanie się coś złego,
Nie zesłanego z niebios,
Rozmowa giermka ( G ) z rycerzem ( R ):
R: Podaj no siodło oraz godło.
G: Oto one, nie zabrudzone.
R: ÂŚwietnie wymyte, woskiem pokryte.
G: Się postarałem, gdy dowiedziałem....
R: Co dosłyszałeś? Zwidy miałeś?
G: Usłyszałem, że na polanie, rozegra się Twoje zadanie.
R: Zadanie zadaniem... A wojna nie stanie.
G: Powodzenia i do widzenia.
R: Ruszaj rumaku, na polanę strachu!
Rozmowa króla ( K ) z rycerzem ( R ):
R: Wasz mość panie, przychodzę po zadanie.
K: A na polanie, to twe zadanie.
R: To chcę. Jaki czeka cel?
K: Orkowie blisko, a czasu nisko.
R: Orkowie nie problem.
K: Problem, problem. Niedługo dojdą, ze swym oddziałem, i znajdą się tu, na polanie.
R: No to do ataku, do zamachu! Do zamachu!
K: Widzę rycerzu, żeś napalony. Czyżbyś nie miał żony?
R: ÂŻonę mam, Helia ma na imię, ale mnie interesuje, co się szykuje.
K: Udaj się do Herolda, dowódcy oddziału, on Ci poda pocału, co masz zrobić pomału.
R: Już tam idę! ( Tu nie mogłem znaleźć rymu )
Czekam na komentarze. I oceny, bo zazwyczaj napiszą komentarz, a bez oceny
canis:
Kiedyś usłyszałem ... szczerość najważniejsza i tak sądzę że dobrze ta osoba mówiła. Powiem ci szczerze jak ciotki nie lubię, epilog dobry, ale to dalej to mi się nie widzi. Ale wiesz we wszystkie gusta nigdy nie trafisz zawsze się znajdzie ewenement któremu będzie coś nie pasowało ;). A nie podobała mi się z tych trzech części najbardziej rozmowa z królem nie wiem czemu ale po prostu nie podobała mi się. Za epilog masz 5/5; za rozmowę z giermkiem 3/5, a za króla masz 1/5. Moja średnia ocena za całość to 3
1 + 3+ 5 : 3 = 3 średnia ocena
I taką wystawiam. Pozdrawiam Canis
Arti:
Akt 2
Przysięga
Pasowanie: rycerz ( R ) dowódca oddziału ( DO ) rycerze ( Ry )
R: Witaj Haroldzie, mój drogi lordzie
DO: Witaj na polanie, klęknij no na kolanie
R: Zostanę pasowany, do obrony polany
DO: Dokładnie tak, O! Czy to szpak?
R: Nie gawrona... Albo wrona
DO: To nie istotne, ale kłopotne
R: Zacznijmy pasowanie, już niedługo walka na polanie!
DO: Drodzy wojowie, przeżyjcie zdrowie,
te bitwę na polanie, gdzie krew Wasza zostanie,
zostanie w pismach w starych sanskrytach,
w pamięci potomnych na wieków ogromnych,
Ry: My o tym wiemy i zostaniemy,
Na polu bitwy, do końca gonitwy,
Zabijemy każdego nie naszego,
Pomścimy braci, co w walce w naci,
Pokonali wrogów, i pomścili braci,
Do: Wstańcie rycerze, mówicie szczerze,
Pora do sielany, do obrony polany!
Eric:
Szczerze mówiąc ..... Musisz zacząć masową produkcję!! Naprawdę chłopie umiesz pisać wiersze! Masz talent! Ten wiersz spodobał mi się pod kilkoma pozorami
1. Arti to zastępca wodza w klanie ohsi :)
2. Ten wiersz jest odpowiednio dobrany :)
3. Naprawdę mi się spodobał :)
4. Ocena 10/10 :)
Nawigacja
Idź do wersji pełnej