Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Głupi Xardas
kubason:
Zniszczyłem artefakty Adanosa, zabiłem władców, zabrałem im berła i poszedłem do Xardasa. Powiedział mi że możemy ruszać, więc ja się zgodziłem. Pobiegłem za nim zabiłem dwa oddziały zabójców Asasyńskich, które na nas polowały w nordmarze. Dziwne że oni, a nie nordmarczycy , ponieważ wydawało mi się że asasyni popierają Xardasa, ale to nie ważne. Wybiegliśmy na niziny od strony Silden już się cieszyłem że wszystko idzie dobrze , gdy nagle za domkiem jednego z myśliwych( za tą mało rzeczką, koło miejsca gdzie mamy zabić srebne wilki) Xardas uderzył w skrzynie, więc zawrócił kawałek i pobiegł znowu w to samo miejsce. Odbijał się tak kilka razy i pewnie by odbijał się nadal, gdybym nie wyłączył Gothica by wam to opowiedzieć . Wkurza mnie taki bezsens i głupota sztucznej inteligenci bo nie mogę się dowiedzieć co jest na końcu tego epizodu. Mogli by wymyślić że Xardas i ja teleportujemy się w pobliże i tam czeka armia asasynów polujących na nas, ale nie oni musieli wymyślić że mam za nim biegnąć z nordmary do myrtany.
Wypowiedzcie się na ten temat i podajcie przykłady takich innych debilizmów.
Rethon^^:
Z tego co pamiętam podobny 'problem' był już poruszany. Mi się tak zdarzało gdy podczas wyzwalanie Cape Dun wraz z Wenzel'em przechodziliśmy obok chaty nie daleko zejśća ( tego dowódcy najemników ). Nie wiem jak jest w przypadku twojego problemu z Xardasem ale mi wystarczyło, że go pobiłem. Pomimo tego, że do końca wyzwalania był on do mnie "wrogo" nastawiony to jak walka ostatecznie doszła do końca, zbiłem go. Po tym jak się podniósł już wszystko było ok. Nekromanta z pewnością jest potężniejszym przeciwnikiem ( a może i nie :p ) niż Paladyn Wenzel, lecz i tak polecam spróbować jeśli tego jeszcze nie robiłeś :)
Leonidas:
To jest błąd gry . Czasem tak jest że o jakiś przedmiot npc-ety się zatrzymują . A miałeś dobry pomysł z tym teleportowaniem się . Ale przed tym atakuję wieże Xardasa 100 asasynów a on przywołuję Golemy i inne stworzenia i wtedy sie bije i po tem teleport do tego świata ;)
kubason:
Nie wiem jak jest w przypadku twojego problemu z Xardasem ale mi wystarczyło, że go pobiłem. Pomimo tego, że do końca wyzwalania był on do mnie "wrogo" nastawiony
Ja też wpadłem na pomysł bu go pobić , ale gdy to zrobiłem nie chciał się ruszyć . Ale zagadałem i była opcja "Chodzmy" ale po tych słowach też stał
Quarior:
Takie problemy miałem chyba za każdym razem, kiedy gdzieś podróżowałem z NPCami. A to się gdzieś zgubił, a to ginął w głupiej sytuacji... Najbardziej się wkurzyłem na Diego, który nie mógł się wydostać z ruin niedaleko Bregi (albo Bragi nie pamiętam już ). Eh sporo tego było. A co do samego zakończenia to Asasyni dość szybko dotarli do Nordmaru, a paladyni i orkowie skąd u diabła wiedzieli gdzie się znajduje tajemny portal?! Na upartego można tłumaczyć, że oni Miałem nadzieję, że na końcu będzie chociaż jakiś potężny demon, sługa załóżmy Beliara, który będzie chciał zabić Xardasa za zdradę ...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej