Strefa pomocy > Gothic II oraz Noc Kruka
Kto na Irdorath?
Dark:
Siema, ciekawi mnie kogo zabieracie na dwó Idorath.
Jest to miejsce niebezpieczne, dlatego zapewne wielu z was zastanawiało się kogo wybrać...
Ja biorę:
Lee - stary kumpel i najemnik,
Lares - sary znajomy oraz zręczny facet,
Bennet-uczy kowalstwa, i sprzedaje dobrą broń,
Jorgen-rozbitek na wyspie który chętnie przyjmuje naszą propozycję,
Diego-dobry złodziejacha
Milten-znajomy mag,
Biff-silny łowca smoków,
Gorn-kolejny znajomy,
Lester-znajomy ;),
Girion-paladyn, i silny wojownik
Angar-kolejny znajomy ;)
- wiadomo silni wojownicy ;)
Elrond Ñoldor:
Więc tak, ja na Dwór Irdorath zabieram:
Diega- przyjaciel bohatera, może nam sprzedać strzały i czegoś nauczyć
Gorn- kolejny przyjaciel, może nauczyć (chyba) nas siły
Milten- ---//--- przyjaciel, (magów nigdy za mało)
Lester- ---//--- przyjaciel, zabardzo niczym sie nie wyróżnia
Lee- też przyjaciel :P, może nauczyć nas walki
Vatras- (magów nigdy za moło)
Angar- przyjaciel z bractwa
Na kapitana zawsze biorę Torlofa ze względu na jego umiejetności
To chyba wszyscy, zadużo osób nie biorę bo po co?
Sam wybijam wszystkich orków
Arkhan:
Irdorath - gwoli ścisłości ;)
Generalnie zawszę zabierałem starą ekipę, nie modernizowałem jej w żaden sposób na żadnej gildii - po prostu stara nierozłączna ekipa a mianowicie :
1. Diego - stary znajomy i przyjaciel, świetny złodziej w dodatku właściciel bogatego asortymentu jeżeli chodzi o łuki, kusze , strzały oraz bełty. Jego zawszę brałem, gdyż zawszę sie bardzo przydał.
2. Lee - były generał a w dodatku przyjaciel naszego Bohatera który nie raz pokazał na co go stać. ÂŚwietny Wojownik dla którego honor był główną domeną, również jego ostrze pałało "miłością" do przeciwników. Dobry kompan do bitki. Polecam i również nie mógłbym się bez niego obejść.
3. Milten - mag Ognia który wie czego chcę, który nie raz przydał mi się na dworze Irdorath. W swoim asortymencie posiada bogato jeżeli chodzi o rośliny czy sprawy magii, nie ma lepszego maga do takiej wyprawy!
4. Gorn - jak stara ekipa to oczywiście nie mogło tam zabraknąć Gorna - starego wygi który siła nie miała znaczenia gdyż sam nie zdawał sobie sprawy ile jej ma . Gorn to wspaniały wojownik, który umie ciąć i rżnąć w kostki orków, a krew orków spływa chwalebnie po jego pancerzu. Naturalnie, Gorn witamy na pokładzie!
5. Lester - stary znajomy który zawsze dawał dobrą radą. Jego intuicja i przeczucie było niezawodne, wiedział że kluczem do rozwiązania zagadki G2 jest właśnie pan smoków i jego sprawa. Nie mógłbym go zostawić na pastwę losu, dlatego z przyjemnością powitałem go wśród członków ekipy.
6. Lares - nasz stary cwaniaczek wiedzący jak dorobić na boku , zawsze miał alternatywę i rozwiązanie, ogółem jego postać jest interesująca i nie mogło go zabraknąć na moim pokładzie. Ruszaj du*e, bo zaraz odpływamy :D.
7. Bennet - kowal kowal i kowal = kuć, kuć i jeszcze raz kuć. Z pewnością najlepszy z kowali jaką oferowała nam druga część wspaniałego cRPG'a. Przyjacielski i pomocny, oferujący dobrym stuff'em, za przyzwoitą opłatą. W końcu, za coś musi odpłacić starania Bezimiennego bohatera o jego niewinność :D.
8. Jack - kapitan statku bez którego nie byłoby ekspedycji. Człowiek niezmiernie doświadczony morzem i jego tajemnicami. Osoba kompetentna, i odpowiedzialna jak na kapitana. Niema innego wyboru, Jack oczywiście zasiadł za sterami mojego statku.
9. Vatras - Mądry, BA, nawet bardzo mądry Mag kręgu Wody, posiadający dużą wiedzę dotyczącą magii poszukiwaczy oraz Alchemii. Osoba pomocna, i chętnie służącą radą, która również wyleczała z opętania poszukiwaczy. Posiadał dośc pokaźny zbiór mikstur, a ogółem lubiłem go więc chętnie go zaprosiłem do wyprawy.
Oto mój skład.
Pozdrawiam.
Casano:
Grając pierwszy, raz zabierałem kogo tylko się dało, nie zważając na nic. Jednak druga próba zbierania ludzi na statek była przemyślana. A o to moja "niepokonana " drużyna:
1. Diego - tego człowieka nie mogło zabraknąć. Traktuje go jak ojca, który nauczył mnie jak żyć i przetrwać w tym trudnym i nikczemnym świecie.
2. Gorn - dobry znajomy, zawsze pomocy. Wziąłem, go ponieważ zawsze mogę na niego liczyć.
3. Milten - chłop jakich mało. Cwany, lecz przyjaciel, który w wielu sprawach pomógł mi przetrwać najtrudniejsze chwile.
4. Vatras
5. Lares
6. Torlof
7. Bennet - bardzo ważny człowiek, z całej ekipy
8. Jergen
9. Lee - świetny wojownik, któremu nic nie brakuje
Oto tak wygląda moja drużyna, która popłynęła walczyć z przeciwnościami dobra.
Enzo:
Ja pamiętam, że zabrałem ze sobą :
Lee - Moim zdaniem najlepszy przyjaciel w grze.
Milten - Na Dworze Irdorath potrzebny jest Mag
Gorn - Silny gość. Zawsze ma ochotę na rozróbę (i to mi się w nim podoba).
Angar - Wierny przyjaciel. Szczególnie w Gothic I
Wilk - Biorę go bo pomaga posługiwać się lepiej łukiem. I zajmię się kuźnią.
Lester - Fajny koleś
Diego - Super złodziej i dobry kolega
Jack - Najlepszy z kapitanów na statek (moim zdaniem)
Vatras - Jest Magiem wody.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej