Tereny Valfden > Dział Wypraw

III zadanie Celeba

(1/2) > >>

Celeb:
Zdobywając noe umiejętności i nowiutki łuk powiedziałem sobie:
-Lenić się nie będę.Dziś też muszę coś zrobić.
Także poszedłem poraz kolejny do koszar ,jednak nie spotkałem tam Khaleba...
Wyszedłem z koszar i zauważyłem Khaleba parę metrów przede mną.Podbiegłem do niego i poprosiłem go o kolejną misję ,z tą różnicą ,że jakąś trudniejszą.

Khaleb:
No to teraz drogi Celebie musisz zdobyć dla nas mięsco. Musimy zdobyć zapasy, a spichlerz pusto wygląda. Mam nadzieje, że sobie poradzisz.

Celeb:
Poszedłem więc do lasu ,gdzie ,spotkałem małe stado ścierwojadów.
-Jeden...Dwa....Trzy...Mehehehe...Sprawdze swoje nowe umiejętności.
Schowałem się za głazem i napiołem strzałę na swój nowy łuk myśliwski.Wyłoniłem sie trochę zza głazu i zaczołem celować...
Trafienie!ÂŚcierwojad dostał w ciało i padł.Schowałem się znowu za skałę ,dzięki czemu ścierwa mnie nie zauważyły.Napiołem łuk i znowu wyszłem zza skały ,ale przede mną nagle pojawił się ścierwojad!

Khaleb:
Szybkim strzałem pozbawiłeś zwierzę życia. Reszta jakby onieśmielała. Ale jednak! Rzuciły się na Ciebie, a Ty tylko mogłeś rozpocząc otwartą walkę...

Celeb:
Ale jednak z pośpiechu wystrzeliłem drugą strzałę ,która uśmierciła kolejnego ścierwojada.Ostatni ścierwojad dziobnoł mnie zanim wyjołem topór!Wziołem jednak go po chwili i zamachnołem się.Jednak ścierwojad to ominoł i się ciachnołem w nogę!Rzuciłem topór w ścierwojada pudłując ,ale dzięki temu się przestraszył i odskoczył.Także wziołem łuk i wystrzeliłem strzałę trafiając w nogę ,a następnie w brzuch ścierwojada!Nie mogłem znaleźć mego topora ,ale za to znalazłem wilka!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej