Uwielbiam takie wiecznie żywe tematy - niezależnie czy ktoś zmiażdży w końcu coś argumentami, to i tak będą ludzie, dalej w coś wierzący.
Człowiek poznaje świat i wszystko za pomocą zmysłów i przetwarza to umyslem.
Zacznijmy więc od rzeczy, które wpływają na człowieka i zaprzeczają istnieniu zjawisk paranormalnych.
- Na świecie jest mnóstwo środków halucynogennych, które zaburzają nasze zdolności poprawnego patrzenia na świat. Zwykły opar benzyny może nam wyświetlić czort wie jakie wizje.
- Coś wpadło na oko - mi się coś nawet ostatnio stało z okiem, ze miałem ciągle jakby mgłę na nim. Czasem mogło to wyglądać jak duch.
- Odblask słońca - światło potrafi rózne rzeczy nam pokazywać

- Promieniowanie - tez zaburza nasze czynności zmysłowe i myślowe

A każde ciało ma w sobie promieniowanie.
- Ludzki mózg - nasze oczy widzą odwrotnie, to mózg przetwarza. Mózg czasem się męczy i może wtedy nasza czynność myślowa byc zaburzona. A przecież same sny - kiedy mózg próbuje sobie uporządkować marzenia i lęki - wyświetlają sie nam wtedy obrazy niewiadomo jakie.
- Psychika ludzka - czloweik naogląda się horrorów, a jako, że film i muzyka to bardzo silne środki oddziaływania, to zaczyna mieć zwidy itd. itp.
Horoskopy - nie da się przewidzieć przyszłości, bo ona nie istnieje. Istnieje tylko ten moment, który jest teraz - teraźniejszość.
UFO - hmm wierzę w życie pozaziemskie (na Marsie znaleziono wodę, w meteorytach znajdywano bakterie), ale nie wierzę w ufoludki w skafandrach.
Hydrokineza - to raczej chyba zagadnienie naukowe, chociaż nie wiem co to jest dokładnie

Ale przecież nauka całkowicie wykluczała w średniowieczu, że człowiek może latać, a kilkaset lat później - proszę

Telekineza - eee raczej nie da się zrobić ruchu bez uzycia siły. A myśl siłą nie jest (z fizycznego punktu widzenia)
OOBE - hmm zależy czy ktoś wierzy w duszę czy nie. Jeśli tak - to może być to mozliwe, ale z samą duszą jest tak, jak powiedział Marks: "Bezcielesna substancja jest wręcz taką samą sprzecznością jak bezcielesne ciało". A jak myśl, która jest tylko w mózgu może wyjść poza ciało? Chyba samym mózgiem trzeba by było wychodzić z ciała.
Duchy, Demony - to są pozostałości po przesądnym ludzie średniowiecza. Sam Kościół straszył wtedy demonami, diabłami itd. Ta cała psychoza strachu przeszła i na nas - aczkolwiek w nieco zmienionej formie.