Autor Wątek: Dyskusje Teologiczne  (Przeczytany 360340 razy)

Description:

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Alsvithe

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 81
  • Reputacja: 0
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #160 dnia: 19 Listopad 2007, 19:45:22 »
Należę do kościoła rzymsko-katolickiego. No, chyba że ostatnio zostałam obłożona ekskomuniką, wyklęta, a o tym nie wiem. ;)
Postawa w czym się objawia? W mszach uczestniczę, modlić sie modlę, dodatkowo w myśl zdania "Kto modli się śpiewając, dwa razy się modli" chodzę na chór kościelny... ale nie ma co ukrywać, że do kościoła takiego należę, ponieważ w takim się wychowałam.
Nie to jednak jest ważne; nie miałabym nic przeciwko buddyzmowi, a taoizm mnie fascynuje (yin, yang, te sprawy ;) ) nie miałabym nic przeciwko wierze, która nikogo nie krzywdzi, a mnie uczy tego, co dla mnie najlepsze patrząc przyszłościowo, nie w chwili obecnej. Nie miałabym nic przeciwko wierze, która daje mi nadzieję na rozliczenie mnie z mojego życia.
Jednak katolicyzm po prostu najbliższy mi jest, choć tylu "tajemnic" ogarnąć się nie da po prostu, bo i jak - chociażby wspomniana już sprawa istnienia Boga, jego powstania (tutaj nie ma innego wytłumaczenia, jak podobne do tego Parmenidesowego dotyczącego powstania świata); katolicy są poddawani próbom, ich wiara może się chwiać, stać się wątpliwa - słynne pytanie ÂŚwiadków Jehowy "Czy Bóg umie stworzyć taki wielki głaz, jakiego by nie umiał podnieść?"
ÂŻyjemy w czasach, jakich żyjemy. Wierzenia od zawsze przecież były rozkładane na czynniki pierwsze, wałkowane, a wszelkie nieścisłości wyciągane... Ale teraz pokus więcej (a może to też tylko złudzenie?), na więcej społeczna etyka przyzwala, subiektywnie patrzymy na to, co robimy, naciągając ‘ograniczenia’ jak się da. Czas płynie szybko, coraz mniej go na religię, i mimo, że nota bene coraz mniej tak naprawdę wymagań od strony wiary, coraz ciężej jej sprostać.

No. Tyla xD

Offline rdr.

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 229
  • Reputacja: 0
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #161 dnia: 19 Listopad 2007, 20:33:50 »
Powyższe dwie odpowiedzi traktuję jako refleksje. Cóż, na forum ma się do tego prawo, ale nie wiem, jak ma powstać dyskusja, skoro nie ma jasno sformułowanego tematu, problemu, czy pytania.
Cytuj
Należę do kościoła rzymsko-katolickiego. No, chyba że ostatnio zostałam obłożona ekskomuniką, wyklęta, a o tym nie wiem. ;)
Nie słyszałem jeszcze o takim przypadku.
Cytuj
"Kto modli się śpiewając, dwa razy się modli"
ÂŚwięty Augustyn powiedział dokładnie: "Kto śpiewa, ten dwa razy się modli". Ale to nieistotne, liczy się sam sens.
Cytuj
słynne pytanie ÂŚwiadków Jehowy "Czy Bóg umie stworzyć taki wielki głaz, jakiego by nie umiał podnieść?"
W slangu internetowym: "n/c", "żal", "...".
Cytuj
Czas płynie szybko, coraz mniej go na religię, i mimo, że nota bene coraz mniej tak naprawdę wymagań od strony wiary, coraz ciężej jej sprostać.
No niestety. Komuna takie ziarno zasiała. Całe szczęście, że są ludzie, którzy się temu przeciwstawili.
Cytuj
Ateiści mówią, że nie wierzą. Jest to zaprzeczenie prawdy. Bo w końcu oni wierzą , że nie wierzą.
Nad interpretujesz to. Oni nie wierzą w Boga. Ile razy przecież mówi się drugiemu człowiekowi w pocieszeniu, że się wierzy w niego?
Cytuj
Zwłaszcza, że ostatnia z tych wiar jest najbardziej bliska Chreścijańskiej i się z niej wywodzi.
Oj! Obie religie mają wiele ze sobą wspólnego, ale ja pierwsze czytam, że judaizm wywodzi się z chrześcijaństwa. Prędzej to chrześcijaństwo wywodzi się z judaizmu.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #161 dnia: 19 Listopad 2007, 20:33:50 »

Offline Defender

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 40
  • Reputacja: 0
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #162 dnia: 28 Styczeń 2008, 19:15:35 »
Cytat: Biały Wilk
Na koniec dodam ciekawostkę. Ateiści mówią, że nie wierzą. Jest to zaprzeczenie prawdy. Bo w końcu oni wierzą , że nie wierzą.
Człowieku Ty wierzysz w coś czego istnienia nie udowodniono i nie da się udowodnić. Na tym przecież właśnie polega wiara. Mówisz, że my (ateiści) wierzymy że nie wierzymy, idąc dalej tym tokiem rozumowania ja twierdzę, że jest jeden bóg pod postacią wielkiego różowego homara i mówię tym co mi nie wierzą, że oni tylko wierzą że nie wierzą. Trochę prościej: dopóki nie udowodnisz że bóg istnieje (a nie jesteś w stanie tego zrobić) nie możesz nikomu wmawiać że jest niewierzącym, bo tak się przyjęło że trzeba udowodnić że coś istnieje a nie że tego nie ma.
Cytuj
Powyższe dwie odpowiedzi traktuję jako refleksje. Cóż, na forum ma się do tego prawo, ale nie wiem, jak ma powstać dyskusja, skoro nie ma jasno sformułowanego tematu, problemu, czy pytania.
Hehe no tak, więc w związku z tym chciałbym rozwinąć trochę napomknięty przez Reinmara temat religii w szkole (chyba, że już wcześniej była o tym mowa  ). Przecież to jest jakiś totalny absurd, jeśli już musi być przedmiot w tym stylu, to religioznawstwo było by bardziej odpowiednie, uczniowie powinni być zaznajomieni ze wszystkimi (lub przynajmniej głównymi) religiami świata i różnymi postawami człowieka (agnostyk, ateista), dlaczego tego nie uczą w szkole?

Offline Arkhan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputacja: 25
  • Płeć: Mężczyzna
  • ...
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #163 dnia: 29 Styczeń 2008, 16:03:41 »
Cytuj
Trochę prościej: dopóki nie udowodnisz że bóg istnieje (a nie jesteś w stanie tego zrobić) nie możesz nikomu wmawiać że jest niewierzącym, bo tak się przyjęło że trzeba udowodnić że coś istnieje a nie że tego nie ma.

Otóż ludzie którzy wierzą w Boga nie ważne w jakiej w wierze są określani mianem wierzących. A ci, którzy nie wyznają wiary są nie wierzącymi dla wierzących.

Cytuj
uczniowie powinni być zaznajomieni ze wszystkimi (lub przynajmniej głównymi) religiami świata i różnymi postawami człowieka (agnostyk, ateista), dlaczego tego nie uczą w szkole?

Nie wiem jak jest u ciebie ale u mnie ksiądz na religi omawia każdy nas interesujący temat - wystarczy o to zapytać. Poza tym, skoro religia to dla ciebie absurd, jaki problem by na nią nie chodzić? Przynieś kartkę od rodziców i po sprawie, no chyba że zmuszają cię do Religi. W każdym bądź razie jak się każdy z nas usamodzielni od rodziców to wybierze właściwą drogę dla siebie, z Bogiem czy bez Boga, ważne natomiast żeby to było zgodne ze swoim sumieniem/zasadami/stylem. W końcu Bóg, według wierzących dał każdemu wolną wolę i szanuje każdy wybór.

Offline Defender

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 40
  • Reputacja: 0
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #164 dnia: 29 Styczeń 2008, 23:26:12 »
Cytuj
Otóż ludzie którzy wierzą w Boga nie ważne w jakiej w wierze są określani mianem wierzących. A ci, którzy nie wyznają wiary są nie wierzącymi dla wierzących.

Chodziło mi raczej o to, że niektórzy twierdzą (tak przynajmniej zrozumiałem wypowiedź Białego Wilka), że nie można też udowodnić, że bóg nie istnieje i na tej podstawie twierdzą że niewierzący wierzą że nie wierzą...

Cytuj
Nie wiem jak jest u ciebie ale u mnie ksiądz na religi omawia każdy nas interesujący temat

No widzisz, a ja przez 12 lat nauki spotkałem tylko jednego "normalnego" księdza, który przynajmniej starał się słuchać uczniów i odpowiadać na ich pytania. Na temat pozostałych szkoda się wypowiadać. Poza tym w Twoim przykładzie bardzo dobrze widać na czym polega różnica między religią a religioznawstwem - na religii jeśli o coś zapytasz ksiądz odpowie ci lub nie, kompetentnie lub nie, pomijam już fakt że to pytanie o coś to tak jakbym na matmie uczył się tylko dodawać i odejmować, jeśli chciałbym się nauczyć czegoś więcej musiałbym poprosić nauczycielkę, religioznawstwo natomiast byłoby przedmiotem obiektywnym i z konkretnym programem nauczania.

Cytuj
Poza tym, skoro religia to dla ciebie absurd, jaki problem by na nią nie chodzić?
Jasne że mogłem na nią nie chodzić, tylko co mi po tym? Wolałem spędzić ten czas w klasie niż siedzieć samemu na pustym korytarzu. Zresztą żeby móc coś krytykować, lub się z tym nie zgadzać trzeba to najpierw poznać.

Cytuj
no chyba że zmuszają cię do Religi.

Na szczęście w mojej rodzinie nikt nikogo do niczego nie zmusza, fakt że nie było im się łatwo pogodzić z moją decyzją - mama wciąż mówi księdzu na kolędzie, że może jeszcze mi się odmieni, ale szczerze w to wątpię, a ciocia przez kilka pierwszych dni prowadziła ze mną godzinne rozmowy przez telefon, ale wydaje mi się że szanują moją decyzję... ale to taka mała dygresja, chyba się troszkę zapędziłem

Offline Arkhan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputacja: 25
  • Płeć: Mężczyzna
  • ...
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #165 dnia: 30 Styczeń 2008, 13:31:15 »
Cytuj
że nie można też udowodnić, że bóg nie istnieje i na tej podstawie twierdzą że niewierzący wierzą że nie wierzą...

Dla mnie to jest trochę idiotyczne rozumowanie przyznam.

Cytuj
religioznawstwo natomiast byłoby przedmiotem obiektywnym i z konkretnym programem nauczania

Znając dzisiejszą młodzież i tak by sobie to olewała. Nie ukrywajmy, większość naszych rówieśników mało co interesuję się religią a co dopiero wszystkimi pojęciami oprócz Kościoła Katolickiego!

Moim zdaniem fajnie by było, gdyby religie rozszerzono do pojęć szerszych, wykraczających Kościół. Ale kto by na tym skorzystał? Pytanie proste, odpowiedź jeszcze prostsza - tacy ludzie jak ty i ja.

Cytuj
Wolałem spędzić ten czas w klasie niż siedzieć samemu na pustym korytarzu.

Biblioteki nie masz?

Cytuj
Zresztą żeby móc coś krytykować, lub się z tym nie zgadzać trzeba to najpierw poznać.

Zgadzam się.

Cytuj
ale szczerze w to wątpię,

Nie tacy jak ty się nawracali ^^.


Offline Defender

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 40
  • Reputacja: 0
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #166 dnia: 04 Luty 2008, 16:32:01 »
Cytuj
Znając dzisiejszą młodzież i tak by sobie to olewała. Nie ukrywajmy, większość naszych rówieśników mało co interesuję się religią a co dopiero wszystkimi pojęciami oprócz Kościoła Katolickiego!

Moim zdaniem fajnie by było, gdyby religie rozszerzono do pojęć szerszych, wykraczających Kościół. Ale kto by na tym skorzystał? Pytanie proste, odpowiedź jeszcze prostsza - tacy ludzie jak ty i ja.

No zgadzam się, ale wspomnianą już wcześniej matmą też mało kto interesowałby się gdyby nie była obowiązkowym przedmiotem. Celem szkoły powinno być pokazywanie wszystkich (lub chociaż wielu) możliwych ścieżek zamiast jedynej słusznej drogi. Przynajmniej ja to tak widzę, każdy ma swój rozum i sam powinien mieć możliwość poznania, zastanowienia się i wyboru tego co mu najbardziej odpowiada. Pisałeś wcześniej, że bóg daje wszystkim wolną wolę i szanuje każdy wybór, szkoda tylko że KK tego nie uznaje - chrzest zaraz po urodzeniu jest po prostu śmieszny, religia to "zabawa" dla dorosłych, dzieci tego nie rozumieją. Pierwsza komunia - trochę marudzenia i tona prezentów - absurd, później rozwinę ten wątek, bo teraz muszę spadać...

Cytuj
Biblioteki nie masz?

hahaha wybacz Arkhan nie jestem taki ambitny jak Ty i nie latam w każdej wolnej chwili do biblioteki

Cytuj
Nie tacy jak ty się nawracali ^^.

Nie doceniasz mnie kolego

Offline Arkhan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputacja: 25
  • Płeć: Mężczyzna
  • ...
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #167 dnia: 04 Luty 2008, 16:45:32 »
Cytuj
chrzest zaraz po urodzeniu jest po prostu śmieszny, religia to "zabawa" dla dorosłych, dzieci tego nie rozumieją. Pierwsza komunia - trochę marudzenia i tona prezentów - absurd

Nie mam zamiaru odpowiadać na takie wypowiedzi. Masz mocne argumenty, dyskutujmy, a takie słodkie pierd olenie młodego buntownika na nic ci się nie zda.

Cytuj
hahaha wybacz Arkhan nie jestem taki ambitny jak Ty i nie latam w każdej wolnej chwili do biblioteki

Nie wiem w czym masz problem, ja jeśli miałbym chwilę wolnego czasu poszedł bym do szkolnej biblioteki. Po co ? Ano by usiąść sobie przy nowych komputerach prosto z MEN.
« Ostatnia zmiana: 04 Luty 2008, 16:46:00 wysłana przez Arkhan »

Offline Ponurak

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1408
  • Reputacja: 1170
  • Płeć: Mężczyzna
  • Podaj sobie...
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #168 dnia: 04 Maj 2008, 19:03:40 »
Kłamstwo chrześcijaństwo... bla bla bla a ja wam przytocze tylko jedno zdanie: "Błogosławieni ci co uwierzyli a nie ujrzeli." Tylko mnie o nic nie posądzajcie.

Offline MooN

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 499
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #169 dnia: 04 Maj 2008, 20:36:11 »
Cytuj
Kłamstwo chrześcijaństwo... bla bla bla
Równie dobrze mogę powiedzieć, a właściwie to jest prawda, że ateizm jest to okłamywanie samego siebie.

Cytuj
"Błogosławieni ci co uwierzyli a nie ujrzeli."

Nie wiem, o co Ci chodzi. Zdanie to odnosi się do wiernych, którzu uwierzyli w zmartwychwstanie Pana, chodź tego nie widzieli. Raczej wątpie, by ktoś z nas współcześnie żyjących mógł to ujżeć. Wytłumacz mi proszę więc, o co Ci chodzi.

Aha. Obejrzycie proszę dokładnie obraz ten oraz ten. Przy pierwszym zwróćcie uwagę na prawą część, a w drugim na dolną.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #170 dnia: 05 Maj 2008, 00:02:11 »
Cytat: Biały Wilk
Równie dobrze mogę powiedzieć, a właściwie to jest prawda, że ateizm jest to okłamywanie samego siebie.
Prawda jest pojęciem względnym dlatego, że z każdego punktu widzenia może wyglądać inaczej. Tak też jest i w tym przypadku. Dla ciebie to stwierdzenie jest prawdziwe, dla mnie to głupoty. Jak według ciebie ateizm najprościej mówiąc niewiara w coś czego nie udowodniono może być okłamywaniem własnego siebie? Wręcz przeciwnie siebie okłamuje osoba próbująca przypisać niezrozumiale dla jej słabego umysłu i płytkiej wyobraźni rzeczy istocie wyższej, lepszej, twórcy - bogu.


Cytat: Biały Wilk
Nie wiem, o co Ci chodzi. Zdanie to odnosi się do wiernych, którzu uwierzyli w zmartwychwstanie Pana, chodź tego nie widzieli. Raczej wątpie, by ktoś z nas współcześnie żyjących mógł to ujżeć. Wytłumacz mi proszę więc, o co Ci chodzi.
To po prostu taki tekst nie musisz go rozumieć. Każdy klecha go powtarza gdy skończą mu się argumenty.


Cytat: Biały Wilk
Aha. Obejrzycie proszę dokładnie obraz ten oraz ten. Przy pierwszym zwróćcie uwagę na prawą część, a w drugim na dolną.
No i? Bo, że tak powiem nie wiem co chciałeś tym osiągnąć? Wystraszyć kogoś? Według mnie spóźniłeś się o jakieś 537 lat. Nie żyjemy już w średniowieczu, nie musisz straszyć ludzi piekłem.

Forneas

  • Gość
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #171 dnia: 05 Maj 2008, 10:16:43 »
Jakkolwiek by nie patrzeć, żadna religia nie jest w 100% prawdziwa, w każdej są jakieś domysły, wymysły.

Do Arkhana:
Jestem katolikiem i całkowicie nie rozumiem czemu ksiądz oblewał mnie wodą, czemu oblewa innych (znaczy przy chrzcie oblewał). Ja sądzę że grzech się popełnia a nie dostaje wraz z DNA rodziców, jeżeli Arkhan tak sądzisz, to mam drobne pytanie, od którego z rodziców dostajemy ten grzech? czy może od obu po połowie? czy może po obu rodzicach mamy ich sumę, no to by dużo zmywania ksiądz miał. Nie rozumiem w ogóle poco takie sakramenty, bierzmowanie I komunia etc. Czyżby kościół chciał na siłę przyciągnąć młodzież do kościoła i zmusić do modłów? A może przepełnienie emerytami i rencistami przeszkadza, bo rentki i emeryturki małe to zbyt dużo na tace nie dają hm   ?
Arkhanie, jesteś zagorzałym katolikiem tak myślę, żeby tylko się to nie przeistoczyło w fanatyzm...

Do Angara:
Miałeś chyba na myśli że Chrześcijaństwo się tutaj obraża... nie obrażam, przynajmniej nie ja, po prostu stwierdzam fakty  . Odnośnie tych słów, IsentoR ma trochę racji, gdy idziesz do księdza porozmawiać na tematy odnoszące się do religii to ma on dość wiedzy, przytoczy ci słowa wielu filozofów, naukowców etc. Ale gdy zada się trudniejsze pytanie to trafiają się takie słowa...

Do Białego Wilka:
Masz ciekawe upodobania w obrazach, ja wole inne dzieła sztuki, ale odnośnie tego, skąd malarze wiedzą jak jest w piekle hm? równie dobrze może być na odwrót. Zresztą czemu akurat te części obrazu? czyżbyś próbował tutaj wzbudzić przerażenie czy też strach  ? Chyba obraz tego nie wzbudzi... Każda religia jest prawdziwa, a zarazem nie, w każdej jest coś, w każdej są domysły i wymysły. Gdy ktoś powie że Chrześcijaństwo jest nieprawdziwe to nie masz dowodów na to że jest. Ludzie, gdy się zapyta czemu wierzą w chrześcijaństwo to pospolita odpowiedź "bo większość wierzy". Czyż to nie głupie...

---

Darkonie...
nie nazwałem nikogo fanatykiem, jedynie zagorzałym katolikiem, sądzę ze to ie obelga, wręcz przeciwnie, to dobrze gdy ktoś wyznaje swoją wiarę pełnią swej duszy.
« Ostatnia zmiana: 05 Maj 2008, 22:08:26 wysłana przez Forneas »

Offline Darkon

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 393
  • Reputacja: 0
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #172 dnia: 05 Maj 2008, 21:31:03 »
W mojej opinii temat jest trochę bezsensowny i powinno się zastanowić czy jest potrzebny na forum. Większą część zajmują kłótnię pt "ale ty jesteś głupi, że wierzysz w to, a nie to" tylko za pomocą bardziej wyszukanych słów. Są to spory bez końca, bo nie udowodnimy racji swoich wierzeń czysto naukowo. Ja jestem katolikiem i mimo, że nie jestem święty, żywię głęboką wiarę w siły wyższe, bo po prostu uważam, że nasz świat to coś więcej niż nauka, że nie stworzył świata wielki wybuch, czy jaka tam teoria, ale Bóg. Uważam, że temat powinien służyć do wyrażania swoich racji, argumentowania ich, a nie prowadzenia wojny ateistów i katolików. I nie mówcie mi proszę, że jestem głupi i inteligentnie wyrażacie swoje opinie, bo tylko kilka postów wcześniej padł tekst "Kłamstwo chrześcijaństwo... bla bla bla ". A temat oglądam nieraz i także nieraz widziałem panów szanownych ateistów, którzy oczywiście inteligentiejsi od nas, głupich fanatyków - katolików, wyśmiewali moje wierzenia. Wyżej wymieniony cytat ja uważam za wysoce obraźliwy i powinno się takie niewychowanie uznawać za podobne zwyzywaniu usera. ÂŻeby jakiś zwolennik prostoty nie rzucił się na mnie, że ubieram wszystko w ładne słowa i pieprze głupoty, bo jakbym napisał coś w potoczniejszym słownictwie, to byłoby, że jestem niewykształcony fanatyk.

Offline MooN

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 499
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #173 dnia: 05 Maj 2008, 22:32:36 »
Cytuj
Prawda jest pojęciem względnym dlatego, że z każdego punktu widzenia może wyglądać inaczej. Tak też jest i w tym przypadku. Dla ciebie to stwierdzenie jest prawdziwe, dla mnie to głupoty. Jak według ciebie ateizm najprościej mówiąc niewiara w coś czego nie udowodniono może być okłamywaniem własnego siebie? Wręcz przeciwnie siebie okłamuje osoba próbująca przypisać niezrozumiale dla jej słabego umysłu i płytkiej wyobraźni rzeczy istocie wyższej, lepszej, twórcy - bogu.

Skoro ludzie potrzebują dowodów w istnienia Boga, to podam jeden. Np Stygmaty, rany Pana, które czasem pojawiają się ludziom na dłoniach, stopach i w boku, oraz na głowie. Takim ludziom intensywnie leci z tych miejsc. I tu uwaga. Zwyczajnie rany te powinny się zagoić po dniu, pozostawić po sobie śład, a krew powinna skrzepnąć. Lecz te rany trwają o wiele dłużej, a krew, która się tam pojawia nie krzepnie. Stygmaty czasami niespodziewanie znikają, czasami pozostawiają po sobie ślad. Jednak są pewnego rodzaju znakiem, przesłaniem od Boga. Jednym ze Stygmatyków był Ojciec Pio, który obdarzony został nadprzyrodzonymi zdolnościami. Czyżby może ludzie, którzy widzieli te cuda kłamali? Czy taki dowód może wystarczy?

PS. Jeżeli byś mógł, to Bóg pisz z wielkiej litery. Choćby dlatego, że to pewnego rodzaju imię, oraz odnosząc się do gramatyki-nazwa własna.

Cytuj
Miałeś chyba na myśli że Chrześcijaństwo się tutaj obraża... nie obrażam, przynajmniej nie ja, po prostu stwierdzam fakty  . Odnośnie tych słów, IsentoR ma trochę racji, gdy idziesz do księdza porozmawiać na tematy odnoszące się do religii to ma on dość wiedzy, przytoczy ci słowa wielu filozofów, naukowców etc. Ale gdy zada się trudniejsze pytanie to trafiają się takie słowa...

Nieprawda. Znam księdza, który odpowie i na te trudniejsze pytania, opierając się nie tylko na przetoczonych przez Ciebie osobach.

Cytuj
Ludzie lubią gdy się zapyta czemu wierzą w chrześcijaństwo to pospolita odpowiedź "bo większość wierzy". Czyż to nie głupie...

Cóż, też tak uważam. Każdy z nas jest jednym z wielu, a nie wszytkimi. Upodabnianie się do tłumu i brak żadnego wyróżniania się jest moim zdaniem kompletną głupotą. A "wierzę bo inni wierzą" jest tym samym. Czy to oznacza, że mamy być każdy różnej religii by wyróżniać się? Oczywiście, że nie. Każdy kościół, to wspólnota ludzi.

Cytuj
Nie żyjemy już w średniowieczu, nie musisz straszyć ludzi piekłem.
Szkoda, że nie jest to już skuteczne. Gdy ludzie bali się piekła, starali się być jak najbardziej pobożni (swoją drogą, każdy z nas w głębi duszy boi się piekła). Tyle, że nie zawsze było to dobre. Ludzie średniowecza (chłopi) zmuszeni byli do różnych, nie zawsze mądrych rzeczy.
Co do obrazów, to przypatrcie się piekłu na obrazie drugim. Można odnaleźć wśród potępionych osoby duchowne...

Cytuj
W mojej opinii temat jest trochę bezsensowny i powinno się zastanowić czy jest potrzebny na forum. Większą część zajmują kłótnię pt "ale ty jesteś głupi, że wierzysz w to, a nie to" tylko za pomocą bardziej wyszukanych słów. Są to spory bez końca, bo nie udowodnimy racji swoich wierzeń czysto naukowo. Ja jestem katolikiem i mimo, że nie jestem święty, żywię głęboką wiarę w siły wyższe, bo po prostu uważam, że nasz świat to coś więcej niż nauka, że nie stworzył świata wielki wybuch, czy jaka tam teoria, ale Bóg. Uważam, że temat powinien służyć do wyrażania swoich racji, argumentowania ich, a nie prowadzenia wojny ateistów i katolików. I nie mówcie mi proszę, że jestem głupi i inteligentnie wyrażacie swoje opinie, bo tylko kilka postów wcześniej padł tekst "Kłamstwo chrześcijaństwo... bla bla bla ". A temat oglądam nieraz i także nieraz widziałem panów szanownych ateistów, którzy oczywiście inteligentiejsi od nas, głupich fanatyków - katolików, wyśmiewali moje wierzenia. Wyżej wymieniony cytat ja uważam za wysoce obraźliwy i powinno się takie niewychowanie uznawać za podobne zwyzywaniu usera. ÂŻeby jakiś zwolennik prostoty nie rzucił się na mnie, że ubieram wszystko w ładne słowa i pieprze głupoty, bo jakbym napisał coś w potoczniejszym słownictwie, to byłoby, że jestem niewykształcony fanatyk.

Mądre słowa, Darkonie. Zgadzam się z Tobą.

[/WOJNA KATOLICKO-ATEISTYCZNA]
« Ostatnia zmiana: 05 Maj 2008, 22:35:04 wysłana przez Biały Wilk »

Offline rdr.

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 229
  • Reputacja: 0
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #174 dnia: 05 Maj 2008, 22:55:57 »
Cytat: IsentoR
To po prostu taki tekst nie musisz go rozumieć. Każdy klecha go powtarza gdy skończą mu się argumenty.
Jasne... Zatem te wszystkie uzdrowienia np. na Jasnej Górze to przypadek... Poza tym przecież Jezusa można zobaczyć nie tylko na obrazach. W tę niedzielę było bardzo piękne święto i zapewne na kazaniach lub homiliach często w kościołach pojawiały się wątki o Chlebie ÂŻywym.

Ja nie wiem, jaką chwałę Ci IsentoR przynosi to, że toczysz tu mini-bójki słowne z katolikami. "Nie byłoby" nic w tym dziwnego, gdybyś miał tu pełno cytatów z Pisma ÂŚwiętego, które - swoją drogą - swą mądrością zagnie każdego zagorzałego antyteistę. Mi jest trochę szkoda tych ludzi. Jak zobaczą tyle głupot i taką ofensywę antyklerykalnych ludzi mogą nawet chcieć odejść z Kościoła katolickiego, a bez Jezusa - człowiek ma wtedy małe szanse na życie z małą ilością grzechów.

Wybacz, ale ja nie widziałem dotychczas na oczy człowieka, który byłby bardzo zamodlony i ufający Panu Bogu oraz miłujący ludzi, który by się szlajał gdzieś pod monopolowym.

Zobacz IsentoR, jak się zmieniłeś przez parę lat. Poprzez oddalenie się od sakramentu Eucharystii i sakramentu pojednania a także Słowa Bożego stałeś się zagorzałym wrogiem Kościoła, który żadnej wielkiej krzywdy Ci nie zrobił.

Na zakończenie tej wiadomości chciałbym pocieszyć wierzących: kiedyś za to, że ludzie wierzyli palono, mordowano. Dzisiaj są to kpiny i wyszydzenia ludzi nieobdarzonych miłością do drugiego człowieka.

BTW - IsentoR, takie pytanie: powiedziałbyś do swojej mamy: "Kocham Cię, mamo"?
« Ostatnia zmiana: 05 Maj 2008, 22:57:42 wysłana przez rdr. »

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #175 dnia: 06 Maj 2008, 00:04:54 »
Cytat: Darkon
W mojej opinii temat jest trochę bezsensowny i powinno się zastanowić czy jest potrzebny na forum.
Na pewno bardziej niż tematy typu "jak ma na imię bezimienny" i pochodne, w których to tak lubisz brać udział.


Cytat: Biały Wilk
Np Stygmaty, rany Pana, które czasem pojawiają się ludziom na dłoniach, stopach i w boku, oraz na głowie. Takim ludziom intensywnie leci z tych miejsc. I tu uwaga. Zwyczajnie rany te powinny się zagoić po dniu, pozostawić po sobie śład, a krew powinna skrzepnąć. Lecz te rany trwają o wiele dłużej, a krew, która się tam pojawia nie krzepnie. Stygmaty czasami niespodziewanie znikają, czasami pozostawiają po sobie ślad. Jednak są pewnego rodzaju znakiem, przesłaniem od Boga. Jednym ze Stygmatyków był Ojciec Pio, który obdarzony został nadprzyrodzonymi zdolnościami. Czyżby może ludzie, którzy widzieli te cuda kłamali? Czy taki dowód może wystarczy?
Zapomniałeś wspomnieć, że prawie w większości przypadków są to oszuści sami okaleczający swoje ciała. Ten drobny uczciwy, niewyjaśniony odsetek musisz od razu przypisywać ingerencji boga? No tak ale wiadome jest, że człowiek lubi przypisywać stwórcy coś czego nie jest do czasu wyjaśnić. Tak jest po prostu łatwiej.


Cytat: Biały Wilk
PS. Jeżeli byś mógł, to Bóg pisz z wielkiej litery. Choćby dlatego, że to pewnego rodzaju imię, oraz odnosząc się do gramatyki-nazwa własna.
Nie, nie mogę.


Cytat: Biały Wilk
Szkoda, że nie jest to już skuteczne. Gdy ludzie bali się piekła, starali się być jak najbardziej pobożni (swoją drogą, każdy z nas w głębi duszy boi się piekła). Tyle, że nie zawsze było to dobre. Ludzie średniowecza (chłopi) zmuszeni byli do różnych, nie zawsze mądrych rzeczy.
Co do obrazów, to przypatrcie się piekłu na obrazie drugim. Można odnaleźć wśród potępionych osoby duchowne...
Zacznijmy od tego po co komu potrzebne jest piekło? Skoro bóg jest taki miłosierny kocha wszystkich, wybacza każdemu kto okaże skruchę. Ano po to żeby straszyć bardziej tempom ludność. Bo słowo boga jest święte, bo słowo kapłana jest święte masz coś do tego to spieprzaj do piekła i po kłopocie. Poza tym to takie budujące my latając regularnie do kościoła, wyznając jakieś bezsensowne regułki etc. zaznamy królestwa niebieskiego, a ci, ci niedobrzy niewierni sczezną w piekle. Idealna koncepcja dla narodów, które pałają miłością do bliźniego ot szczególnie w Polsce.


Cytat: Biały Wilk
[/WOJNA KATOLICKO-ATEISTYCZNA]
No tak biedni oj biedni katole jak tylko ktoś obali jakaś tezę. Powie coś co godzi w majestat pana. Trzeba sięgać po broń bo przecież to było istne wyzwane do walki.


Cytat: rdr.
Jasne... Zatem te wszystkie uzdrowienia np. na Jasnej Górze to przypadek... Poza tym przecież Jezusa można zobaczyć nie tylko na obrazach. W tę niedzielę było bardzo piękne święto i zapewne na kazaniach lub homiliach często w kościołach pojawiały się wątki o Chlebie ÂŻywym.
Pod tak wspominanym przez ciebie monopolowym miejski pijaczyna opowiadał jak to nie pobił dresów z osiedla. Oczywiście opowieść jak opowieść równie dobra jak ta twoja z kościoła. Co nie znaczy, że ktoś w to uwierzył tylko dlatego, że gość gadał. Czy któreś z tych uzdrowień zostało potwierdzone rzetelnymi dowodami, że to bóg i koniec? Bo z tego co się orientuje samo czcze gadanie "to bóg" przez wiernego, który doznał cudu to jednak za mało.


Cytat: rdr.
Ja nie wiem, jaką chwałę Ci IsentoR przynosi to, że toczysz tu mini-bójki słowne z katolikami. "Nie byłoby" nic w tym dziwnego, gdybyś miał tu pełno cytatów z Pisma ÂŚwiętego, które - swoją drogą - swą mądrością zagnie każdego zagorzałego antyteistę.
Poczytaj temat jeszcze raz.


Cytat: rdr.
Mi jest trochę szkoda tych ludzi. Jak zobaczą tyle głupot i taką ofensywę antyklerykalnych ludzi mogą nawet chcieć odejść z Kościoła katolickiego, a bez Jezusa - człowiek ma wtedy małe szanse na życie z małą ilością grzechów.
Mnie jest szkoda ciebie w tym momencie. Jak odejdą to brawa dla nich. A to z życiem bez Jezusa - dobre. To z kazania? Małą ilością grzechów? Ale jakich grzechów? Dla mnie nie istnieje coś takiego jak grzech według kościoła katolickiego.


Cytat: rdr.
Wybacz, ale ja nie widziałem dotychczas na oczy człowieka, który byłby bardzo zamodlony i ufający Panu Bogu oraz miłujący ludzi, który by się szlajał gdzieś pod monopolowym.
Widziałem takich 3 księży. Ale tacy ludzie też istnieją. Bo niestety nie każdy ma idealne, usłane różami i przygotowane przez boga niczym dla wybrańca chrześcijan życie, jak ty. I co poniektórzy wierzą bo wierzą ale na swój sposób. Oczywiście pewnie według ciebie ich miejsce jest tylko i wyłącznie w piekle. Bo przecież ty taki czysty duchowo po śmierci nie będziesz egzystował z nimi w jednym edenie.


Cytat: rdr.
Zobacz IsentoR, jak się zmieniłeś przez parę lat. Poprzez oddalenie się od sakramentu Eucharystii i sakramentu pojednania a także Słowa Bożego stałeś się zagorzałym wrogiem Kościoła, który żadnej wielkiej krzywdy Ci nie zrobił.
Zobacz przez parę lat chodząc na zebrania kołka różańcowego, uczestnicząc w oazach stałeś się fanatykiem. A tak naprawdę mogłeś wyjść na ludzi. Wracając do twojej bezowocnej próby zagięcie mnie w dyskusji takim nędznym chwytem. Zmienić być może się zmieniłem to normalne starzeje się zdobywam większą wiedzę, poszerzam horyzonty. Jak 3 letniego Isentora prowadzili do kościoła mówił "nie wejdę tam" dzisiaj mówi o wiele więcej. Ale to nie znaczy, że z dnia na dzień stałem się zagorzałym wrogiem. To ty to powiedziałeś i to ty to wymyśliłeś.


Cytat: rdr.
Na zakończenie tej wiadomości chciałbym pocieszyć wierzących: kiedyś za to, że ludzie wierzyli palono, mordowano. Dzisiaj są to kpiny i wyszydzenia ludzi nieobdarzonych miłością do drugiego człowieka.
Ja też chciałbym was pocieszyć ci paleni i mordowani później zrobili sobie taki odwet, że słów brakuje by opisać okrucieństwo jakie wyrządzili innym ludziom na przestrzeni wieków. Obecnie zgrywają wielkich poszkodowanych, przebaczając i jednocząc się w miłości...lol


Cytat: rdr.
BTW - IsentoR, takie pytanie: powiedziałbyś do swojej mamy: "Kocham Cię, mamo"?
Ta i to cię tak bardzo podnieca? Co za dewiacja...

Offline rdr.

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 229
  • Reputacja: 0
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #176 dnia: 06 Maj 2008, 00:29:14 »
Cytuj
Zacznijmy od tego po co komu potrzebne jest piekło? Skoro bóg jest taki miłosierny kocha wszystkich, wybacza każdemu kto okaże skruchę.
Jedna z głównych prawd wiary mówi, o tym, że Bóg jest sędzią sprawiedliwym - za dobre nagradza, za złe karze.

Cytuj
Czy któreś z tych uzdrowień zostało potwierdzone rzetelnymi dowodami, że to bóg i koniec?
Jakiś czas temu oglądałem bardzo ciekawą płytę z autentycznymi nagraniami cudów na Jasnej Górze. Ale to chyba zbieg okoliczności, że Matka Najświętsza wstawiła się u Pana Boga, gdy ktoś się do Niej modlił z głębi serca.

Cytuj
Poczytaj temat jeszcze raz.
Za mało.

Cytuj
Dla mnie nie istnieje coś takiego jak grzech według kościoła katolickiego.
Kościół katolicki jest Kościołem, któremu dał początek Pan Jezus. Nieposłuszeństwo doprowadziło do Jego rozłamów. On sam nie ustala sobie grzechów, ale mądrość do tego czerpie z Pisma ÂŚwiętego, a w szczególności w Ewangelii, gdzie Chrystus ustanawia jedyne słuszne prawo (tu zachęcam do rozmyślania nad Ewangelią wg św. Mateusza).

Cytuj
Widziałem takich 3 księży.
"Wybacz, ale ja nie widziałem dotychczas na oczy człowieka, który byłby bardzo zamodlony i ufający Panu Bogu oraz miłujący ludzi, który by się szlajał gdzieś pod monopolowym." <- Tutaj sprostowanie, gdyby ktoś źle zrozumiał. To tylko przykład. Nie potępiam tych ludzi, gdyż różne czynniki mogły na nich wpłynąć.

Cytuj
Zobacz przez parę lat chodząc na zebrania kołka różańcowego, uczestnicząc w oazach stałeś się fanatykiem.
Lol, no bez przesady.  
Chodziło mi tu o to, że stałeś się bardzo antyklerykalny,

Cytuj
Ja też chciałbym was pocieszyć ci paleni i mordowani później zrobili sobie taki odwet, że słów brakuje by opisać okrucieństwo jakie wyrządzili innym ludziom na przestrzeni wieków.
Czasy średniowiecza nie były chwalebne. Ale przecież był i Luter i sobór trydencki.

Cytuj
Ta i to cię tak bardzo podnieca? Co za dewiacja...
Nie, ale to oznaka, że nosisz w sercu miłość Bożą.

Forneas

  • Gość
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #177 dnia: 06 Maj 2008, 09:12:48 »
Cytuj
Jedna z głównych prawd wiary mówi, o tym, że Bóg jest sędzią sprawiedliwym - za dobre nagradza, za złe karze.

A motyw syna marnotrawnego? okażesz skruchę i wracasz ;]

Cytuj
Jakiś czas temu oglądałem bardzo ciekawą płytę z autentycznymi nagraniami cudów na Jasnej Górze. Ale to chyba zbieg okoliczności, że Matka Najświętsza wstawiła się u Pana Boga, gdy ktoś się do Niej modlił z głębi serca.

w czasie średniowiecza szukano pośredników w modlitwie do boga, ponieważ bano się go, w późniejszych czasach już nie, nie szukano na siłę pośredników do boga... tak tylko mówię bo widzę lekkie podobieństwo... na pewno widziałeś wypowiadających się ludzi po "doznanym" cudzie... to wiesz jakie to mogło by być wiarygodne, ale ok doznali jakiegoś uzdrowienia, czy ludzka dotąd dobyta wiedza, rozwinięta nauka, może nie wiedzieć wszystkiego i z czasem w końcu odkryć czemu wyzdrowiał? Dziwię się trochę że wszyscy wszystko do kościoła przypisują.
Dawniej medycyna była o wiele mniejsza i dawniej każde wyzdrowienie człowieka w ciężkim stanie można by uznać za cud wówczas. i przykładowa sytuacja:
mąż wraca do domu, mówi małżonce że źle się czuje, nazajutrz  mężczyzna leży w łuszku kaszle niemiłosiernie, oczy czerwone i stęka że mu strasznie gorąco (mówiąc krócej, ładna dorodna grypka). Małżonka chwyta za różaniec leci pod domową figurkę Matki boskiej i się modli, po tygodniu mąż zdrowy, a żona biega po wsi i rozpowiada że był cud bo jej mąż wyzdrowiał... Tack ich cud był by dla nas śmieszny tak i te "cuda" będą śmieszne za kilka/kilkanaście/kilkaset... lat.

Cytuj
Kościół katolicki jest Kościołem, któremu dał początek Pan Jezus. Nieposłuszeństwo doprowadziło do Jego rozłamów. On sam nie ustala sobie grzechów, ale mądrość do tego czerpie z Pisma ÂŚwiętego, a w szczególności w Ewangelii, gdzie Chrystus ustanawia jedyne słuszne prawo

hmmm jak by tu nie patrzeć, Chrystus był żydem, a więc zakładając kościół Chrześcijański dokonał pewnego odłamu od kościoła żydowskiego, no chyba że powiesz, że wszystkich których przyjął do swojego kościoła to byli ludzie wierzący w politeizm i w nic niewierzący.
Odnośnie grzechów, kościół wymyślił piękne "7 grzechów głównych" szczegół że to właśnie kościół wymyślił.
"10 przykazać bożych" - tutaj spisane na kamiennych tablicach, szczegół że w biblii wszystko jest tak u kolorowane że "czacha dymi". Równie dobrze mogli spisać sami te przykazania... Ale nie oto chodzi.
Kościół początkowo miał te 10 przykazań, gdyby każdy je wypełniał tak jak są i każdy podpunkt był realizowany to nie było by grzechu, poco kolejne "7 grzechów głównych" ... żeby powiększyć ilość regułek do nauczenia w podstawówce?

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #178 dnia: 06 Maj 2008, 10:16:11 »
Cytat: Forneas
Kościół początkowo miał te 10 przykazań, gdyby każdy je wypełniał tak jak są i każdy podpunkt był realizowany to nie było by grzechu, poco kolejne "7 grzechów głównych" ... żeby powiększyć ilość regułek do nauczenia w podstawówce?
Te przykazania miał ze starego testamentu wymyślonego już dużo wcześniej niż ich bajki. Oczywiście aby bardziej ograniczyć ludność i mieć powód by zarabiać na ich nowych grzechach kościół powymyślał sobie grzechy główne, przykazania kościele etc. Zniewalając i ograniczając jednostkę.


Cytat: rdr.
Jedna z głównych prawd wiary mówi, o tym, że Bóg jest sędzią sprawiedliwym - za dobre nagradza, za złe karze.
Ale też bezgranicznie kocha i wybacza więc czemu miałby zaraz karać? Karanie, zemsta to ludzkie odruchy nie zaś boskie. Skoro bóg jest tak idealny czemu posiada złe ludzkie cechy?


Cytat: rdr.
Jakiś czas temu oglądałem bardzo ciekawą płytę z autentycznymi nagraniami cudów na Jasnej Górze. Ale to chyba zbieg okoliczności, że Matka Najświętsza wstawiła się u Pana Boga, gdy ktoś się do Niej modlił z głębi serca.
Powinieneś poprawić się mówiąc "oglądałem ciekawą płytę z autentycznymi nagraniami ludzi którzy uważali, że widzieli cud". Człowiek zobaczy to co chce, a jeśli ktoś jest zagorzałym fanatykiem potrafi nawet widzieć różne tego typu obrazy. Poza tym jak chcesz sam doświadczyć cudu to zapraszam do Bolesławieckiego oddziału psychiatrycznego. Tam wielu pacjentów widzi cuda, rozmawiają z bogiem. Mielibyście pewnie tyle wspólnych tematów.


Cytat: rdr.
Kościół katolicki jest Kościołem, któremu dał początek Pan Jezus. Nieposłuszeństwo doprowadziło do Jego rozłamów. On sam nie ustala sobie grzechów, ale mądrość do tego czerpie z Pisma ÂŚwiętego, a w szczególności w Ewangelii, gdzie Chrystus ustanawia jedyne słuszne prawo (tu zachęcam do rozmyślania nad Ewangelią wg św. Mateusza).
Mówisz, że prze nieposłuszeństwo doszło do rozłamu. No tak ty byś pewnie wolał by nadal palono heretyków za to, że mają czarnego kota lub nie poszli w niedziele do kościoła. A po chwili sam sobie przeczysz wspominając o Lutherze.
Cytat: rdr.
Czasy średniowiecza nie były chwalebne. Ale przecież był i Luter i sobór trydencki.
Twój kościół miał rozłamy bo od kiedy tylko został uznany za oficjalną religię Rzymu dążył do władzy. I co niektórych katolom mającym coś więcej do powiedzenia niż tylko podporządkowywaniem się żelaznym regułom. Nie podobało się to. Tak czerpie z ewangelii tylko, że to on bodajże w 4 wieku zebrał się na soborze by wybrać złe i dobre ewangelie. Wybrano tylko te gdzie przedstawiono Chrystusa jako boga lub pana, a ludzi jako bezmyślne istoty mające słuchać się boga. Te, gdzie mówiono o miłości lub o tym, że Chrystus był równym i jednym z nich odrzucono. Z wiadomego powodu. Takie coś nie straszy ludzi ani nie fascynuje. Poza tym te twoje ewangelie były przekazywane ustnie później je spisano, a jeszcze później te dobre wybrane przez kościół spisał któryś papież. Więc wątpię by nie powstrzymałby się od kilku poprawek.


Cytat: rdr.
Chodziło mi tu o to, że stałeś się bardzo antyklerykalny,
A ty już nie myślisz racjonalnie, robi to za ciebie twój proboszcz.


Cytat: rdr.
Nie, ale to oznaka, że nosisz w sercu miłość Bożą.
Nie przypisuj miłości boskiej do czegoś czym ona nie jest. Bo to po prostu żałosne.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #179 dnia: 06 Maj 2008, 12:27:08 »
Jak bym miał się postawić po czyjejś stronie myślę prawie tak jak ateiści... I naprawdę nie mogę się nadziwić co pisze drugi "obóz" (ale mniejsza z tym).
Ja nie wierzę w Boga, myślę że to jest po prostu wymysł ludzi którzy prawie zawsze chcą żeby ktoś nimi kierował i pokazywał prosta drogę do "szczęścia". Boga stworzono dlatego by ludzie, z natury agresywni i po prostu źli, przestali robić te złe uczynki które zagrażały społeczności. Ponadto zawsze lepiej przypisać Bogu jakieś niewiarygodne zjawiska, niżby samemu dociekać skąd się wzięły. I na koniec dodam że człowiek zawsze bał się śmierci, a lepiej wierzyć że po niej będziemy w raju, niż mówić że już nic nie będzie.
Jak by mnie ktoś zapytał: w co właściwie wierzę, to odpowiem że w siebie. Zawsze ktoś może przytoczyć że jeśli nie wierze w Boga i nie uznaję jego zasad to jestem złym człowiekiem, ale takim nie jestem. Oczywiście nie wierzę w coś takiego jak grzech, raczej w złe uczynki których staram się nie popełniać.

// Jeśli kogoś uraziłem to przepraszam ale to jest moje zdanie.

A i tak na koniec. Jeśli Bóg jest tak wszechmocny i tak miłosierny, stworzył świat w sześć dni, był ojcem dziecka bez kontaktu fizycznego, wybiera które dusze mają być zbawione, a które nie. To czemu nic nie robi gdy na świecie umierają małe dzieci z głodu, gdy nastolatki czy kobiety są gwałcone albo maltretowane, gdy ludzie żądni zysku niszczą ziemię i mordercy zabijają, często z okrucieństwem, innych? Powiedzcie, gdzie jest w tedy ten wasz miłosierny Bóg?

Forum Tawerny Gothic

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #179 dnia: 06 Maj 2008, 12:27:08 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top