Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Dyskusje Teologiczne
Nessa:
--- Cytuj ---No bo przecież jest ateistą. To zobowiązuje.
--- Koniec cytatu ---
Jasne - jest się lepszym od innych i można opluwać ludzi o odmiennych poglądach.
--- Cytuj ---Pesymizm zamierzony?
Z drugiej strony znam kilka osób, które naprawdę wierzą. Jest ich co prawda dość mało, ale widzę, że oni starają się, chodzą do kościoła, modlą się i wartości chrześcijańskie są dla nich ważne. Co smutne, takich ludzi jest teraz niewielu. Po prostu ateizm w modzie.
--- Koniec cytatu ---
Pesymizm? Nie, to ocena otoczenia. Do dziś pamiętam jak do skarbonki zbierałam drobniaki na "Biblię", bo w moim tradycyjnym polskim domu jej nie było. Kilka lat później miałam wojnę z ludźmi powołującymi się na jakieś chore obyczaje, gdy nie chciałam przystąpić do bierzmowania. Tak to wygląda u nas. Albo dzieciaki, które chodzą do kościoła tylko po podpis. Nawet ja, osoba niewierząca, mam więcej szacunku do ich wiary.
Nif, to nie ateizm jest w modzie. Ludzie nie praktykują z lenistwa. Nie zastanawiają się nad istotą Boga, bo po co? Ważniejsza jest nowa para butów czy gra albo impreza w niedzielę.
Sama przyjaźnię się z katolikiem. Mam do niego ogromny szacunek za prawdziwość jego wiary, gdyż wierzących podążających za przykazaniami, praktykujących jest niewielu. Ja spotkanych przez siebie policzyć mogłabym na dłoniach pracownika tartaku.
Patty:
--- Cytuj ---gdy nie chciałam przystąpić do bierzmowania. Tak to wygląda u nas. Albo dzieciaki, które chodzą do kościoła tylko po podpis.
--- Koniec cytatu ---
Ja nawet podpisów nie miałem. Widocznie kryzys idzie, księża nie przebierają w owieczkach i dają bierzmowanie, kto się nawinie. Ale myślę, że na mojej osobie Kościół wiele nie zyskał i raczej nie zyska.
--- Cytuj ---Nif, to nie ateizm jest w modzie. Ludzie nie praktykują z lenistwa. Nie zastanawiają się nad istotą Boga, bo po co? Ważniejsza jest nowa para butów czy gra albo impreza w niedzielę.
--- Koniec cytatu ---
Może i tak, ale czy wszędzie? Mieszkam w Warszawie, patrzę po lepszych liceach. Tamtejsi ludzie powinni być chyba bardziej oczytani, mądrzejsi czy bystrzy, prawda? Ale chyba tak nie jest, co mnie trochę smuci. Mimo wszystko trochę w tym prawdy.
Ja zawsze byłem zdania, że jak ktoś jest wierzący niepraktykujący, wierzy w Boga, ale nie w Kościół to zwyczajne, leserskie ścierwo. Oni tylko napychają statystyki.
Nessa:
--- Cytuj ---Ale myślę, że na mojej osobie Kościół wiele nie zyskał i raczej nie zyska.
--- Koniec cytatu ---
Narzeczonej zamarzy się biała suknia z welonem i kto wie :P
--- Cytuj ---Może i tak, ale czy wszędzie? Mieszkam w Warszawie, patrzę po lepszych liceach. Tamtejsi ludzie powinni być chyba bardziej oczytani, mądrzejsi czy bystrzy, prawda? Ale chyba tak nie jest, co mnie trochę smuci. Mimo wszystko trochę w tym prawdy.
--- Koniec cytatu ---
Popatrzę u siebie [liceum z czołówki w rankingach] - czy wszyscy są oczytani, tego nie wiem. Za to myślą. Na religię chodzi niewiele osób, a nawet wierzący chodzą na etykę. Dla rozmowy. Dla ciekawych tematów, czy by poznać inny punkt widzenia.
--- Cytuj ---Ja zawsze byłem zdania, że jak ktoś jest wierzący niepraktykujący, wierzy w Boga, ale nie w Kościół to zwyczajne, leserskie ścierwo. Oni tylko napychają statystyki.
--- Koniec cytatu ---
I teraz się rozejrzyj, ile jest tego "leserskiego ścierwa" dookoła Ciebie.
Patty:
--- Cytat: Nuda w 19 Listopad 2011, 21:44:08 ---Narzeczonej zamarzy się biała suknia z welonem i kto wie :P
--- Koniec cytatu ---
Moja żona jeszcze się nie urodziła. Zresztą po apostazji Kościół nie dopuszcza nawet ślubu konkordatowego z apostatą. Sprawdzałem. Odcięcie się od Kościoła na dobre.
--- Cytat: Nuda w 19 Listopad 2011, 21:44:08 ---I teraz się rozejrzyj, ile jest tego "leserskiego ścierwa" dookoła Ciebie.
--- Koniec cytatu ---
Jeden nawet żali się na pw. Co nie zmienia faktu, że średnio szanuję wiarę takich osób - po prostu to pójście na taką łatwiznę, że to aż smutne i bolesne.
Nessa:
--- Cytuj ---Zresztą po apostazji Kościół nie dopuszcza nawet ślubu konkordatowego z apostatą. Sprawdzałem. Odcięcie się od Kościoła na dobre.
--- Koniec cytatu ---
Tego nie wiedziałam. Ale za te dwadzieścia lat, to Kościół i to zmieni, bo i wierzących będzie coraz mniej.
--- Cytuj ---Co nie zmienia faktu, że średnio szanuję wiarę takich osób - po prostu to pójście na taką łatwiznę, że to aż smutne i bolesne.
--- Koniec cytatu ---
ÂŚrednio szanujesz ich wiarę? Ale jaką wiarę, Nif? To tak jakbym powiedziała, że lubię tatara, a go nie jadłam.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej