Autor Wątek: Gothic Remake - pierwsze wrażenia  (Przeczytany 325 razy)

Description:

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Azistethic

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Reputacja: 1
Gothic Remake - pierwsze wrażenia
« dnia: 09 Czerwiec 2026, 14:10:19 »
Nie widzę takiego tematu, więc pozwolę sobie założyć. Jakie są wasze wrażenia, niezależnie od platformy na której gracie? Uważacie że twórcy odwieźli?

Ja jestem dopiero pod koniec pierwszego rozdziału, nie spieszę się z grą (a i pracować muszę przecież) i jak na razie bardzo mi się podoba. Nawet oldschoolowe mechaniki typu brak szybkich podróży itp nie zniechęca. Stan techniczny - jest średnio, ale widziałem że nawet dzisiaj rano jakaś poprawka wyszła na ps5, więc może będzie coraz lepiej.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32232
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Gothic Remake - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #1 dnia: 10 Czerwiec 2026, 10:59:00 »
Ano nie było także dzięki za podzielenie się opinią.  ;)

Czy Alkimia naprawdę zrozumiała, dlaczego Gothic był wyjątkowy?
Po trzydziestu ośmiu godzinach spędzonych w Kolonii moja odpowiedź brzmi: Tak. <aniol>
Bez najmniejszych wątpliwości. I właśnie dlatego tak trudno jednoznacznie ocenić Gothic Remake. Bo gdyby twórcy nie rozumieli Gothica, nie byliby w stanie odtworzyć Kolonii w taki sposób. Nie byliby w stanie zachować atmosfery. Nie byliby w stanie zachować eksploracji. Nie byliby w stanie zachować tego charakterystycznego poczucia progresji, które sprawia, że na początku uciekamy przed każdym ścierwojadem, a kilkanaście godzin później sami stajemy się największym zagrożeniem w okolicy. Nie byliby również w stanie sprawić, że po kilkunastu minutach człowiek przestaje analizować remake i zaczyna po prostu cieszyć się powrotem do tego świata. To wszystko tutaj jest. I właśnie dlatego ocena Remake'a jest trudna. Bo Gothic Remake jest jednocześnie bardzo wiernym remake'em i bardzo niedopracowanym produktem. Największą zaletą tej gry jest to, że nadal jest Gothikiem. Nie kolejnym Assassynem od Ubisoftu. Nie współczesnym RPG-em prowadzącym gracza za rękę od znacznika do znacznika, z tysiącem aktywności na mapie. Nie jest grą, która boi się ukarać za błędy. Nie jest produktem próbującym na siłę uwspółcześnić wszystko, co tylko da się uwspółcześnić. To nadal ten sam brudny, nieprzyjazny świat, który wielu z nas pokochało ponad dwadzieścia lat temu. Świat, w którym trzeba kombinować. Świat, w którym trzeba się rozwijać. Świat, który nie rozdaje nagród za samo pojawienie się na mapie. I właśnie dlatego powrót do Kolonii działa tak dobrze. <zdrowie>

Największą wadą jest natomiast to, że większość problemów tej gry jest całkowicie niepotrzebna. Bo nie mówimy tutaj o źle napisanej historii. Nie mówimy o słabo zaprojektowanym świecie. Nie mówimy o złych frakcjach. Nie mówimy o nieudanym remake'u. Mówimy o crashach. Mówimy o błędach questów. Mówimy o problemach technicznych. Mówimy o rzeczach, które najprawdopodobniej da się naprawić. I właśnie dlatego nie potrafię być wobec Gothic Remake ani całkowicie zachwycony, ani całkowicie rozczarowany. Bo pod warstwą wszystkich tych problemów znajduje się dokładnie to, czego najbardziej obawiałem się przed premierą. Prawdziwy Gothic. Nie idealny. Nie pozbawiony wad. Ale autentyczny. I może właśnie dlatego ten remake momentami tak bardzo przypomina oryginał. Bo podobnie jak pierwszy Gothic jest grą, którą jednocześnie potrafię podziwiać i przeklinać. Różnica polega na tym, że w 2001 roku wiele problemów można było tłumaczyć ograniczeniami technologicznymi i budżetowymi. W 2026 roku takie usprawiedliwienie działa już znacznie słabiej. Dlatego trudno mi dziś wystawić ocenę opartą wyłącznie na emocjach.

Gdybym oceniał sam klimat, świat i atmosferę, byłaby to ocena bardzo wysoka. Gdybym oceniał wyłącznie stan techniczny, byłbym znacznie bardziej surowy. Prawda leży gdzieś pośrodku. I właśnie dlatego uważam, że Gothic Remake jest grą, którą warto poznać. Szczególnie jeśli jesteście fanami serii. Ale jednocześnie jest to gra, która bardzo wyraźnie pokazuje, że zabrakło jej jeszcze trochę czasu. Kilku miesięcy dodatkowych testów. Kilku miesięcy szlifowania questów. Kilku miesięcy walki z błędami. Kilku miesięcy dopracowywania tego wszystkiego, co dziś najbardziej przeszkadza w czerpaniu przyjemności z rozgrywki.

Bo potencjał jest tutaj ogromny. Momentami wręcz gigantyczny. Problem polega na tym, że na dzień premiery potencjał tej gry jest po prostu większy niż jakość jej wykonania. A to są dwie zupełnie różne rzeczy. Mam jednak nadzieję, że za kilka miesięcy wrócę do tej gry i będę mógł powiedzieć: "Tak. To jest dokładnie ta wersja Gothic Remake, którą powinniśmy byli dostać pierwszego dnia." Bo fundamenty są bardzo mocne. Kolonia działa. Atmosfera działa. Muzyka działa. Eksploracja działa. Poczucie progresji działa. A tego najbardziej bałem się przed premierą. Dlatego końcowy werdykt jest dla mnie prosty. Alkimia zrozumiała, dlaczego Gothic był wyjątkowy.

Teraz musi jeszcze doprowadzić swój remake do stanu, na jaki ta legenda naprawdę zasługuje. <ignorant>

Forum Tawerny Gothic

Odp: Gothic Remake - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #1 dnia: 10 Czerwiec 2026, 10:59:00 »

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2976
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • 迷えば敗れる
    • Karta postaci

Odp: Gothic Remake - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Sierpień 2026, 16:17:59 »
Dawno mnie nie było, więc też podzielę się swoją opinią. :)

Ukończyłem Remake całkiem niedawno, grałem na PS5, na prostym telewizorze Xiaomi A 32''. Przy mojej opinii się skupię na aspektach, na które najbardziej zwracam uwagę: gameplay + stan techniczny, klimat, fabuła (w tym questy) oraz na szarym końcu - system walki, grafika, animacje, mechaniki.

1) Gameplay - ogólnie mówiąc poruszanie się postaci wciąż nie jest idealne. Sterowanie Bezimiennym jest ciężkie, bo sama postać wydaje się trochę ociężała, co jednak trochę utrudnia wrażenia z gameplayu. Ekwipunek jest średnio intuicyjny, często wyszukanie jakiegoś elementu było bardzo uciążliwe. Elementy interfejsu raczej nie przeszkadzają, dialogi też są zrobione bardzo w porządku, aczkolwiek interakcje z postaciami czy elementami otoczenia są delikatnie mówiąc popsute. Zbieranie przedmiotów jest śmieszne, ale wygodne. System walki omówię osobno, podobno jak mechaniki w stylu otwieranie zamków. Gameplay oceniłbym tak na 6/10.

2) Stan techniczny zasługuje na osobną opinię, bo to jak ta gra działa na PS5 to jest kryminał. Crashe, znikający i pojawiający się NPC, świrująca kamera podczas pływania, Bezimienny zacinający się w trakcie dialogu, urywanie dźwięku. Baal Parvez, czy Talas znikający nie wiadomo gdzie. To w jaki sposób ta gra działała na PS5 podczas premiery przypomina Cyberpunka, więc oby skończyło się tak jak z Cyberpunkiem. Oceniam na 3/10, bo grać się dało.

3) Klimat - jest gęsty jak w starym Gothicu. Alkimia potrafiła oddać ten vibe kolonii karnej bardzo dobrze, kolory nie są cukrowe, świat przedstawiony jest zrealizowany bardzo dobrze. Na szczególną uwagę zasługuje kontrast pomiędzy całością doliny, a terytorium Orków. Obóz na bagnie i Nowy Obóz to jest absolutny sztos w porównaniu do oryginału, kapitalnie zrealizowane. Czułem to całym sobą. No i zreworkowany soundtrack jest dużo lepszy od pierwowzoru! 10/10

4) Fabułę z oryginału znamy i wszyscy ją pokochaliśmy, więc tu nie ma co się rozwodzić. Ja chciałbym zwrócić uwagę na nowości dodane od Alkimii. I tu jest różnie. Ale tego można się było spodziewać. Mnie bardzo spodobały się dodatkowe questy dla Cavalorna, całkiem spoko opcją było wykonanie dodatkowego questa przy zmianie frakcji. Kamienie ogniskujące też wyszły dla mnie mocno na plus. Na minus quest z tundrą i mam mieszane uczucia co do ostatecznego starcia. 7/10 to moja ostateczna ocena.

5) Mechaniki i system walki również mają swoje plusy i minusy. Moim zdaniem walka jest mało dynamiczna, szczególnie na początku gry. Ataki są toporne, animacje mocno średnie. Jak to w Gothicu bardzo dużo zależy od poziomu zaawansowania, więc warto to szybko levelować. Parowanie jest bardzo nieintuicyjne, a blokowanie bardzo pomocne. Walka na dystans jest wciąż OP :) Szczególnie magia. Otwieranie zamków jest cholernie uciążliwe, ale bardzo ciekawe! Mój programistyczny mózg pozwolić w miarę szybko wyłapać algorytm, więc w późniejszym etapie jak się wyuczy dodatkowo umiejętności jest już naprawdę łatwo. Mechanika snu jest dość dziwna w remaku. Raz odnawa parametry tak, raz inaczej, nie do końca potrafiłem rozczytać. Świetnie, że dodano alchemię :) Dochodzą też inne, IMO totalne zbędna broń Orków. Warto też gotować. Ogólnie mechaniki 7/10.

Podsumowując: Gothic Remake to gra dobra. Nie pozbawiona wad, koszmarnie zoptymalizowana, drewniana niczym oryginał. Czyli pozostaje czekać na porządne załatanie całości, nadrobienie budżetu pewnie poprzez wydanie dopracowanego remaku dwójki i "wszystko będzie w porządku". :)

Forum Tawerny Gothic

Odp: Gothic Remake - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Sierpień 2026, 16:17:59 »

 

top