Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kolonia Muilheuirjhand (Wątek stały).
Euthnoelfhijnd:
- Dziękuję Lithanie! - Euthnoelfhijnd miał ochotę skakać z radości i tylko poczucie potrzeby wzbudzania respektu wśród innych członków kolonii powstrzymała go przed takim zachowaniem. Jednocześnie całe ciało elfa przenikało ciepło płynące z radości, która była związana zarówno z możliwości obcowania z najpiękniejszymi wytworami natury, jak i świadomością, w jak wielkim stopniu wzrastają możliwości zaspokojenia potrzeb kolonii na miejscu.
- Czy ja mogę zrobić coś dla Ciebie? - zwrócił się do Lithana z wdzięczną i radosną miną, choć z głową lekko zniżoną na znak szacunku.
Lithan le Ellander:
- Nie. Na razie nic. Może kiedyś. Uśmiechnął się, po czym teleportował tworząc lekki podmuch wiatru w miejscu w którym stał. Znikł równie szybko co się pojawił.
Euthnoelfhijnd:
Euthnoelfhijnd nie zdążył nic więcej zareagować, a Lithana już nie było. Fakt, że największy bohater ludu elfickiego nie zadecydował pozostać w kolonii dłużej bardzo go zasmucił. Jednocześnie po chwili uświadomił sobie, że jeżeli rzeczywiście podziwia Lithana le Ellandera, to nie może zmarnować jego daru. Udzielając sobie takiego wewnętrznego upomnienia i wyznaczając cel w dalszym rozwijaniu kolonii z uwzględnieniem darów elfickiego bohatera, Euthnoelfhijnd udał się do kolonistów celem wydania właściwych dyspozycji związanych ze zbadaniem nowowyrosłej zieleni pod kątem zidentyfikowania jadalnych roślin oraz obecności zwierząt.
Nawigacja
Idź do wersji pełnej