Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Zamach Idealny
Imago:
Prowadzący Wyprawę: Melkior/Narrator
Uczestnicy: Imago
Kiedy już wampir uznał, że jest gotowy by podjąć się zadania. Wyposażony przez samego króla miał zlikwidować króla Ghuruk. Zadanie godne wampira. Był to dla niego prawdziwy awans - od pogromcy brudów i mętów z podgrodzia do królobójcy.
Najpierw rzecz jasna trzeba było się tam dostać, więc według instrukcji króla, użył teleportu do Ilusmiru. Zrobił to w nocy, by móc od razu ruszyć. Wypił też przed tym trochę krwi trolla, aby w razie czego mieć dostęp do swoich zdolności.
Narrator:
Draconia, stolica Ilusmiru, największe i najstarsze miasto świata. Dawna stolica draconów i kolebka ich cywilizacji. Gdyby Imago nie wiedział mógłby pomylić to miasto z Efehidonem. Architektura podobna. W sumie... wszystko było podobne. Mimo nocy miasto żyło, handel nigdy nie śpi. Teraz wystarczyło polecieć do Ghuruk. Co to dla nietopyrza?
Imago:
No i też nie zwracając szczególnej uwagi na architekturę oraz kulturę, Imago transformował się w nietoperza i wzleciał ponad dachy domów, frunąc na swych błoniastych skrzydłach w stronę Ghuruk. Bo w końcu, co to dla nietoperka?
Narrator:
No nic, oczywiście leciał w nocy. Kiedy minął granicę powoli świtało. W okolicy był lasek, Imago powinien teraz poszukać jakiejś jaskini czy innego miejsca gdzie znowu poczeka na noc.
Imago:
Kurwa... - pomyśłal gdy zaczął zbliżać się do granicy. Żeby zaoszczędzić siły, zaczął szukać lasu i jaskini, bądź też innego miejsca, w którym może przenocować... to znaczy przedniować.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej