Tereny Valfden > Dział Wypraw
Utracone Dziedzictwo
Velegar:
- To już brzmi ciekawiej. Za zaginionymi przedmiotami, zwłaszcza należącymi do władców, nie raz krąży wiele legend i mitów. Z mojej wiedzy jednak większość to tylko opowiastki przekazywane dzieciom. Choć nie raz kryje się za nimi ziarno prawdy. - powiedział
Domenik aep Zirgin:
- To jest akurat najprawdziwsza prawda, suche fakty historyczne. Ale gdybyś poczytoł o tym? Uznołbyś że to jakie pitolenie o Szopenie. Dojeżdżali do otoczonego palisadą zajazdu.
Velegar:
- Chyba już jesteśmy blisko. - rzucił krasnolud widząc palisadę. - Ten mur to konieczny? Wspominałeś, że okolica jest bezpieczna.
Domenik aep Zirgin:
- Kiedyś nie była, z trzy razy tu sie paliło a nawet wybuchało. Zajechali, zaparkowali. I weszli do środka.
A w środku zastali przy stole... Starego Nelsona.
Velegar:
Krasnolud tylko mruknął na widok Starego Nelsona. Póki co nie polubił za bardzo pirata i wątpił by się to jakoś szybko zmieniło. Milcząc podążał za Domenikiem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej