Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Świt IV Ery (Wątek fabularny)

<< < (19/22) > >>

Rengar:
Rengar zawstydził się po pochwale Marduka, w końcu niecodziennie otrzymuje się tak miły komentarz od anioła. -D-dziekuje odparł. Po chwili jednak król dokończył magię... Rytuał... Inkantacje... Któreś z tych a Rengar przyklęknął aby zobaczyć teraz kryształ, chciał sięgnąć po niego ręką, już nawet ją wyciągnął w kierunku kryształu jednak trochę się zawahał. -jak to się odbywa wasza wysokość ? Co teraz trzeba zrobić z tym kryształem ?

Marduk Draven:
-Ohoho, spokojnie. Nie ma się czym stresować - odparł Marduk, po czym zaryzykował wejście w krąg.
- No, to by było na tyle ze spokojnych rządów.

Adaś:
Co prawda mężczyzna nie spodziewał się takiego obrotu spraw i że tak wszystkie wydarzenia się potoczą. Ale nie wprawiło go w to jakieś wielkie osłupienie, nie pierwszy raz już widział podobne zamachy i inne tego typu burdy. Jedynie trochę go dziwiło, jak tak silne istoty jak Marduk czy Melkior nic nie przewidzieli. Miał nawet pewną swoją teorię, że Melkior nawet celowo pozwolił podejść się tak blisko, żeby było bardziej ciekawiej. No przynajmniej z politycznego punktu widzenia, bo czyż to by nie brzmiało bardziej tragicznie w królestwie? Tak to by tylko wieść się niosła że straż w swej mądrości i odwadze udaremniła zamach, o czym wszyscy by szybko zapomnieli. A straty szczęki króla nikt nie zapomni.
No ale te przemyślenia mężczyzna zostawił dla siebie. Widząc ilu chętnych do pomocy nagle ruszyło, on spokojnie dopil z kufla i podszedł do królewskiego stołu. Wszyscy bawili się z jaszczurem, a na królewskim stole stało coś pysznego do spróbowania.
Szybko pochwycił napoczętą butelkę i pociągnął solidny łyk.Faktycznie z jego stołu lepsze. Spojrzał w kierunku przykrytego kielicha. Długo się nie zastanawiając, wziął nieduży serwet, wpakował do niej kawałek szczęki znajdujący się w kielichu i zawiązując przypiął z boku do pasa.
-Ech takie marnotrawstwo.-westchnął sięgając po nie zaczęta butelkę mocnej wódki. Odkorkował i skosztował żeby się upewnić że natężenie odpowiednie. Po czym ze smutkiem zaczął ją rozlewać, wszędzie tam gdzie widział jakiś ślad krwi. Gdy dopiął swego dzieła marnotrawstwa, jakby przypadkiem przewrócił stojąca na stole świece, a cały obrus i wszystko co było polane zaczęło się ładnie palić.
Gdy ogień płonął, a jaszczur trafiał do kryształu mężczyzna jeszcze podszedł do kolejnego stołu po flaszkę. Następnie dość sprawnie jak na swój wiek przyskoczył do Melkiora i powiedział:
-Ze mną jeszcze dzisiaj nie piłeś

Zaidaan:
Mauren słysząc huk wystrzału aż upuścił na ziemię kawałeczek piernika, którego dorwał z któregoś ze stołów. Nagle nastała wszechobecna panika i wystraszony tłum zaczął napierać w stronę wyjścia. Zaidaan nie chcąc zostać stratowanym przez dziesiątki ludzi, schował się szybko pod jednym ze stołów. Minęło trochę czasu aż się w końcu nieco uspokoiło. Nikt już panicznie nie biegł w stronę drzwi. Gdy usłyszał jakieś głosy postanowił wyjść spod stołu. Jego oczom ukazał się kompletnie niezrozumiały widok. Nie do końca pewny co się dzieje obserwował początkowo scenę z dala, ale ciekawość kusiła go by podejść bliżej. Zapatrzony w końcu zbliżył się aby dokładniej obejrzeć to, co się dzieje, nie do końca chyba zdając sobie sprawę, że to nie miejsce dla takiego pachołka.

Melkior Tacticus:
Przysunął sobie krzesło. - Marduke st... Nie dokończył ostrzec, zaklęcie ochronne dość mocno odrzuciło go w tył. - Lekcja druga, "Kurwa, Spock..." Zaśmiał się. - Odbywa to sie tak że... no to nie pora na wykłady z teorii magii. Mamy jego duszę, kryształ zatentegowałem tak by mieć kontrolę nad jego duszą, moge też zajrzeć i zapisać jego wspomnienia. Ale to jest dobre gdy wiemy czego szukać. Adaś, no wybacz, trudno pić bez cholernej szczęki... wracając... mając kontrolę nad jego umysłem mogę go po prostu spytać. Wziął od podskarbiego flaszkę, wydoił na dwa razy. Nic nie czując, alkohol wypocił po prostu. - Kto cię nasłał Teresansis. Mów! Ryknął a kryształ zaświecił, zadrgał i...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej