Tereny Valfden > Dział Wypraw

Rezerwat dzikich stworzeń

<< < (2/3) > >>

Patty:
- Opowiedz - poprosiła anielica - Twoich, hmm... mocodawców się oczywiście domyślam, ale nie znam innych znaczących postaci z Ombros.

Rikka Malkain:
Rikka uśmiechnęła się. Paradoksalnie, siedziba najlepszej na Valfden organizacji skrytobójców nie była zbyt dobrze ukryta. Mimo tego, nikt nigdy nie mówił głośno o Krwawych Krukach, nikt nigdy nie zapuszczał się w owiane złą sławą góry Nagaz. Ludzie nieprzestrzegający tych niepisanych zasad zwykli znikać w niewyjaśnionych okolicznościach.
-Nimi nie będziemy się zajmować. Gdyby zdradził ktoś z naszych, wiedziałabym.- Gniazdo było miejscem, w którym Rikka nadal trzymała ucho we właściwym miejscu. Przynajmniej taką miała nadzieję. -W mieście działają jednak jeszcze cztery grupy, które posiadają dosyć znaczące wpływy. Któraś z nich musi mieć jakieś informacje o zamachu na mnie, nawet jeśli jej członkowie przy nim nie pomagali. Pierwszym podejrzanym są Szczury, typowa wielkomiejska gildia złodziei. Siedzą w kanałach pod starym miastem. Ich udział w sprawie jest najmniej prawdopodobny, ale też najłatwiej ich będzie dorwać. Drugi podejrzany to Gustav aep Dildo. Zajmuje się rozrywką, kasyna, karczmy, burdele. Większość interesów prowadzi w porcie. Jego również dosięgniemy bez trudu.- Tutaj Rikka zrobiła krótką pauzę. Patty mogła dostrzec w jej oczach błysk gniewu. -Dalej będzie ciężej. Trzeci jest klan wampirów operujący w najbogatszej dzielnicy. Ich filozofia kompletnie różni się od tej wyznawanej przez dzikusów z Revar, ale kto wie. Być może jakoś się dogadali. Ostatni są Wyznawcy Shakuna, sekta. Żeby wykurzyć z ukrycia ich przywódcę będziemy pewnie musiały spalić pół miasta. Dysponują masą kryjówek i armią fanatyków.- Nie napawało to optymizmem, to też ciekawa była reakcji anielicy.

Patty:
Widząc że Rikka nie wie o czasie jaki anielica spędziła w kruczym gnieździe kobieta postanowiła nie podejmować tematu. Może wyjdzie przy okazji, uznała.
- Może jestem rozpieszczona, ale dlaczego kryminalistów tak ciągnie do kanałów? To w końcu kanały, cuchnie tam, ciemno... Nigdy tego nie zrozumiem - pokręciła głową - Ale zgadzam się, nie wyglądają na wielkie zagrożenie i łatwo będzie się ich pozbyć. Ten Gustav też nie wygląda na poważnego gracza, zresztą, co to za przestępstwa które nikomu nie szkodzą? Panienki, alkohol, hazard? Zartat wie ze sama jestem tu grzesznicą. Te dwie pozostałe grupy brzmią za to obiecująco. Kim jest ten cały Shakun?

Rikka Malkain:
-To jakiś ich prorok, bóg, coś w tym rodzaju. Z tego co wiem, jest dosyć surowy. Przywlekli tę wiarę z Ishgaru, więc większość z nich to maureni. Sprawiają masę problemów straży miejskiej, bo zdają się nie respektować prawa Valfden. Zamiast tego posługują się jakimś swoim kodeksem i zmuszają kogo mogą by żył wedle tych samych zasad, co oni. Typowy religijny fanatyzm.- Wyjaśniła. -Pewnie jesteś zaznajomiona z tym zjawiskiem, Bractwo też było kiedyś dosyć radykalne.- Wampirzyca nie mogła się powstrzymać i musiała o tym wspomnieć. O ile Patty dała się lubić, to większość garnków wzbudzała u niej w najlepszym razie irytację. W trakcie ich rozmowy zdążyły już zapaść kompletne ciemności. Po ich lewej stronie, na tle czarnego nieba, wyraźnie odznaczał się dobrze oświetlony fort. Na murach można było dostrzec przechadzających się strażników. 

Patty:
- Nie da się ukryć, Bractwo do którego dołączałam przed laty było zupełnie inne. Bliżej nam wtedy było do inkwizytorów niż rycerzy  - zgodziła się Patty, mimochodem wspominając dawne czasy, gdy jako młoda jeszcze dziewczyna przekraczała mury twierdzy świtu. Pamiętała też niesympatycznego mistrza Mebo, bardziej zainteresowanego swoimi sprawami niż prowadzeniem organizacji, dlatego też później Bractwo rozpadło się, by powrócić w swojej aktualnej, odmienionej formie - Będzie trzeba się tym wyznawcom bliżej przyjrzeć. Jak i wampirom.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej