Autor Wątek: Ryzykowna przesyłka  (Przeczytany 784 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Ryzykowna przesyłka
« dnia: 01 Luty 2020, 19:08:08 »
Nazwa wyprawy: Ryzykowna przesyłka
Prowadzący: Narrator / Samir
Wymagania: zgoda prowadzącego
Uczestnicy: Hagmar

Po opuszczeniu knajpy szybko przekalkulował że kupno albo najem konia odpada. Do Leamis najszybciej będzie barką z Ombros do portu w Bukowym Polu. Tak więc Hag ruszył z Gniazda do Ombros. Pieszo.
Jestem pieprzonym kwiatem lotosu na chędożonej tafli jeziora.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1185
  • Reputacja: 1193
Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #1 dnia: 01 Luty 2020, 19:26:13 »
Daleko nie miał, bowiem Krucze Gniazdo położone było u podnóża nieco na północ od Ombros, toteż Hagmar, mając ciągle z górki, szybko przebył dzielący go dystans pomiędzy twierdzą a miastem. Wkrótce też dotarł do najbiedniejszej, zewnętrznej dzielnicy noszącej czarującą nazwę Zwłoki. Szybkie spojrzenie na otoczenie i mieszkańców łatwo dało do zrozumienia skąd nazwa. By dostać się do portu trzeba było przejść, niestety, przez całe miasto.


Forum Tawerny Gothic

Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #1 dnia: 01 Luty 2020, 19:26:13 »

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #2 dnia: 01 Luty 2020, 20:34:17 »
I przejść Zwłoki tak by się nimi nie stać, nie stracić mieszka itd. Toteż rękę trzymał na woreczku. Po za tym był "obwieszony" nożami, toteż nikt normalny nie powinien go zaczepić. Znał nieco miasto i wiedział jak dojść do portu.
Jestem pieprzonym kwiatem lotosu na chędożonej tafli jeziora.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1185
  • Reputacja: 1193
Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #3 dnia: 02 Luty 2020, 10:45:02 »
Znał drogę toteż i przedostał się szybko przez miasto. Nikt go nie zaczepiał. Zbiorowa inteligencja meneli i pijaków, którzy krążyli sennie po ulicach Zwłok bezbłędnie wyczuwała w nim przedstawiciela organizacji przestępczej i jako takiego nie planowali nawet podchodzić. Niedługo potem znalazł się w porcie, można powiedzieć najważniejszej dzielnicy i części Ombros.


Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #4 dnia: 02 Luty 2020, 18:27:30 »
W pewnym sensie uwielbiał porty i ich zapachy, dźwięki, podły alkohol, tanie dziwki i bogatych kupców których można skroić z mieszka gdy piją w tawernie. Ale na kradzież kieszonkową Hagmar nie miał nastroju. Wzrokiem szukał jakiegoś statku. Stąd wszystko płynęło na południe.
Jestem pieprzonym kwiatem lotosu na chędożonej tafli jeziora.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1185
  • Reputacja: 1193
Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Luty 2020, 08:27:26 »
W porcie w gotowości do wypłynięcia stały trzy staki. Jednym z nich była zwykła krypa towarowa, ewidentnie przeciążona, z ponurym krasnoludzkim kapitanem u steru. Skołutniona broda zdobiła niezbyt urodziwą twarz, a błędny oczy śledziły przygotowania do drogi. Drugim statkiem był prosty dubas, niemal gotowy do wypłynięcia, robotnicy właśnie wnosili ostatnie worki towaru na pokład, a jego kapitanem był energiczny niziołek, biegający i doglądający przygotowań niczym mysikrólik. Ostatnim statkiem który miał dziś opuścić post był mały statek handlowy o wdzięcznej nazwie "Karypel", dowodzony przez rosłego orczego kapitana o wyglądzie co najmniej rzezimieszka. Pociętę bliznami ciemię i krzywy wyraz twarzy dały niezawodnie znać o fachu jaki kapitan wykonywał, a nie było to z pewnością nic legalnego.
Można rzec port w Ombros nie ściągał najuczciwszych czy najsympatyczniejszych przedstawicieli fachu żeglarzy czy handlarzy.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Luty 2020, 16:19:03 »
Gdyby były tylko dwa to rzuciłby monetą. A tak miał trudny wybór. Ork budził najmniejsze zaufanie. Niziołek biegał jakby miał sraczkę a krasnolud na obłąkanego. Hagmar wybrał statek krasnoluda. Podszedł blisko ewidentnie przeciążonej jednostki, na tyle by jej kapitan go usłyszał.
- Panie kapitan, szukam statku płynącego do Bukowego Pola.
Jestem pieprzonym kwiatem lotosu na chędożonej tafli jeziora.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1185
  • Reputacja: 1193
Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #7 dnia: 05 Luty 2020, 13:50:01 »
Krasnolud przeniósł na ciebie spojrzenie ciemnych, czarnych niemalże oczu.
- Nuu... mogę cię niby zabrać, bo tak się jakby składa że będziemy przepływać obok. Ale jaki w tym mój biznes jest, nieznajomy? - zagadnął i wyciągnął z kieszeni sfatygowaną fajkę, którą zaczął nabijać cuchnącym tytoniem.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #8 dnia: 05 Luty 2020, 20:22:16 »
- Przeszedłem kurs marynarski, mogę też po prostu zapłacić.
Jestem pieprzonym kwiatem lotosu na chędożonej tafli jeziora.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1185
  • Reputacja: 1193
Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #9 dnia: 06 Luty 2020, 12:51:23 »
Krasnolud zamyślił się głęboko, pyknął kilka razy z fajki, wydmuchał z płuc paskudny, gryzący w oczy dym i rozjaśnił się nagle.
- Jak umiesz się zachować na statku to wskakuj, przyda się dodatkowa para rąk do pracy - oświadczył i gestem zaprosił cię na łajbę, samemu wchodząc raźnym krokiem na pokład. Wysłużone drewno zaskrzypiało złowrogo, ale nic więcej się nie stało - Jak widzisz przewozimy nieco towaru, także uważaj by nic się spierdoliło do rzeki - wskazał na spiętrowane skrzynie, które pomocnicy kapitana właśnie spinali pasami. Dość nieporadnie prawdę powiedziawszy.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Luty 2020, 18:06:25 »
- Z całym szacunkiem, ale przewozicie ewidentnie za duży ładunek. Potem zobaczył jak załoga nieodpowiednio spina pasami skrzynie. Podszedł. - A te skrzynie zaraz się spierdolą, a jak nie zaraz to przy pierwszym gwałtowniejszym manewrze.
Jestem pieprzonym kwiatem lotosu na chędożonej tafli jeziora.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1185
  • Reputacja: 1193
Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Luty 2020, 18:58:11 »
- E, bez nerwów, spokojna twoja, nic nie pierdolnie - zbagatelizował krasnal i rozsiadł się koło jednej ze skrzyń, cały czas pykając z fajki - Jak chcesz to pomóż, mus ci się lepiej znać niż nam najwyraźniej. W ogóle to Hossod jestem, kapitan i właściciel tej oto łajby  - machnął ręką na jednego z pachołków, który odwiązał cumę z nadbrzeża i długą tyczką odepchnął barkę, a drugi pomocnik postawił pojedynczy maszt, łapiąc nieco ciepłego, wiosennego powietrza. Łódź w akompaniamencie upiornego skrzypienia zaczęła opuszczać port.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #12 dnia: 06 Luty 2020, 20:52:49 »
- Hagmar jestem. Czy znam się bardziej? Nie wiem. Uważałem na kursie, bo też robie w branży transportowej. Powiedział i pomógł lepiej zabezpieczyć ładunek poprawiając napięcie zapięcia pasów, na tyle na ile pozwoliły.. Pierdolnie jak nic. Pomyślał o barce. - W ogóle, skąd u krasnoluda chęć żeglowania kapitanie?
Jestem pieprzonym kwiatem lotosu na chędożonej tafli jeziora.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1185
  • Reputacja: 1193
Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #13 dnia: 07 Luty 2020, 08:44:32 »
Pomocnicy nie podziękowali za pomoc, burknęli jedynie coś pod nosami i sami rozsiedli się przy rufie, wyciągając z zatłuszczonych tkanin prowiant, najwyraźniej uznając że mają przerwę. Krasnolud zaś spojrzał na ciebie przychylniejszym wzrokiem.
- E, pewno nie wiesz jak to jest w Torgonie, ale żadna to bajka tam żyć - powiedział i zapatrzył się w horyzont. Krypa powoli opuszczała port i kierowała się w stronę rzeki - Wszystkie kopalnie obstawione, a nie zamierzałem zapylać sobie płuc w jakichś podrzędnych kopalniach węgla, to i zwróciłem się w kierunku handlu. A że na Valfden robota się znajdzie to i jestem. Swoją drogą dobrze ześ do Otiego nie poszedł, tego niziołka co latał po nabrzeżu jak kot z pęcherzem. Straszny to chuj jest i jakby cię zabrał to pewnie tylko po to żeby obrabować i utopić w rzece - pyknął ponownie z fajki, a łajba zakołysała się pod wpływem bocznej fali. Zaskrzypiała przy tym przeraźliwie.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #14 dnia: 07 Luty 2020, 16:29:11 »
- Tak jak myślałem, nie mam zaufania do niziołków. Jeden mnie raz o mało nie wydał straży, gdy przewoziłem dla mistrza pewne zioła. To było zanim przybyłem na Valfden. I masz rację, nie warto marnować zdrowia na podłą robote. To skrzypienie mu nie pasowało, ale kim był by wchodzić kapitanowi w obowiązki? - Tylko czemu się narażać przeładowując statek ponad kreskę? No i załoga, co aż się pali do pracy.
Jestem pieprzonym kwiatem lotosu na chędożonej tafli jeziora.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1185
  • Reputacja: 1193
Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #15 dnia: 12 Luty 2020, 13:12:54 »
- Pieniądz zawsze się przyda, a jak w dwa kursy zrobię odpowiednik trzech to po prostu zarabiam więcej - wyjasnił krasnolud - Ryzykuję też więcej, prawda to, ale takie to czasy że każdy orze jak może. Te leniwce są i tak na końcu kontraktu, szkoda mi ich wyrzucać, niedługo przypływa moja rodzina z Torgonu, będą pomagać w biznesie, także uwolnię się od tych obwiesi - kontynuował myśl w miarę jak barka wpływała na płytkie wody rzeki, kierując się na południe.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #16 dnia: 12 Luty 2020, 20:49:31 »
- Mi zawsze mówiono że z rodziną to najlepiej wychodzi się na obrazie. Tylko trzeba stanąć tak by zawsze móc się łatwo wyciąć. Odparł żartobliwie.
Jestem pieprzonym kwiatem lotosu na chędożonej tafli jeziora.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1185
  • Reputacja: 1193
Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #17 dnia: 14 Luty 2020, 08:46:53 »
Krasnolud zaśmiał się gromko i pyknął ponownie z fajki. Barka płynęła leniwie w dół rzeki.
- A może to i prawda. Raz jak mnie szwagier oszukał to aż... a kurwa, szkoda gadać, szkoda ryja strzępić - dodał krasnolud, nie chcąc kłopotać podrożnego swoimi problemami - A co cię Hagmarze ciągnie do Bukowego Pola? Jak pamiętam to nic tam nie ma oprócz wątpliwej jakości dziewcząt i paru bandyckich szajek.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #18 dnia: 14 Luty 2020, 18:50:01 »
- Musze się dostać do Leamis, a to najszybsza droga. Bukowe Pole mnie nie interesuje. Ot, robota na drugim końcu kraju, nisko płatna i w okropnych warunkach. Odpowiedział.
Jestem pieprzonym kwiatem lotosu na chędożonej tafli jeziora.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1185
  • Reputacja: 1193
Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #19 dnia: 17 Luty 2020, 08:20:45 »
- Rozumiem, nie wnikam. Każdy orze jak może - powiedział zamyślony krasnolud i pogonił pomocników do roboty, dlatego też barka zyskała nieco na prędkości, przechodząc ze ślimaczą na żółwią. I tak też barka turlała się po trochu, w dużej mierze korzystając z nurtu rzeki, aż po bliżej nieokreślonym czasie dowlokła się do Bukowego Pola. Miasteczko zamajaczyło w oddali, na lewym brzegu pyszniły się piękne, bukowe pnie, niechybnie chluba okolicy i rodowód nazwy miejscowości.
- Nu, widzi mi się że to Bukowe Pole. W porcie cię ostawić Hagmarze, czy wolisz wyskoczyć gdzieś na dziko?   - zagadnął kapitan w dziwnym przypływie dobroci.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Ryzykowna przesyłka
« Odpowiedź #19 dnia: 17 Luty 2020, 08:20:45 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18