Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Skryć się przed słońcem
Imago:
Wampiry ładnie się urządziły. Musiały tu być, wnioskując po śmieciach. Imago wytężył słuch, chcąc usłyszeć jak najwięcej z rozmów. Możliwe, że usłyszałby coś przydatnego. Nawet coś pozornie nieprzydatnego mogło okazać się w odpowiednim czasie czymś użytecznym.
Kenshin:
Kenshin widział wnętrze jaskini doskonale, także nie musiał mrużyć oczu ani, polegać na innych a mógł, skupić się na tym, by iść najciszej jak się da. Ork idąc za wampirami zauważył to, o czym mówił Drago, że jest tu więcej przedstawicieli nieśmiertelnych. Zwłaszcza gdy słyszano radosne śmiechy i inne chichoty za drzwiami. Łowca postanowił dać zagrać pierwsze skrzypce Dragowi oraz Imago.
Dragosani:
- Kwiczał jak świnia... - Imago słyszał strzępki rozmów. - Moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze albo że nie dobrze... - ktoś inny mówił. - Coś długo Karol nie wraca... - ktoś jeszcze inny się zmartwił.
Dragosani w milczeniu gestem wskazał tunel na wprost, tak skąd dobiegały rozmowy. Tam, gdzie przejścia nie blokowały drzwi.
Imago:
- Nie wiedzą, że tu jesteśmy - mruknął. - Czy którykolwiek z tych przed wejściem to Karol? - zapytał Dragosaniego.
Dragosani:
Dragosani przyłożył palec do ust, aby gestem uciszyć Imago, ale było już za późno.
- To ty Karol? - usłyszeli głos i kroki. Jeden z wampirów wszedł do groty, w której przebywali. - Oż kur... Chłopaki mamy intruzów! - zaalarmował pozostałych. Do groty wbiegło więcej wampirów. A inni może nadciągali.
5x Bandyta wampir
2x Wampir banita
Wybaczcie, że słaba mapa.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej