Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Tyrr i jego pieniądze

<< < (11/21) > >>

Rengar:
-Poprosze dwa piwa, dla mnie i dla towarzysza - powiedział lekko po czym zwrócił się do towarzysza patrząc na tłukących się butelkami pijanych mężczyzn -Jak tu uroczo, nie sądzisz ?

Hagmar:
- Owszem, idealne miejsce dla nas. Aż dziw bierze że nasza Gildia nie ma tu wpływów. Nic. Powiedział a karczmarz podał "piwo". Kufel był brudny, zapewne czyszczony tą samą brudną ścierą którą owy karczmarz czyścił blat z śliny,, krwi i rzygowin.
- Dwie grzywny.

Rengar:
Watu rzucił dwie grzywny jednak nie był pewien czy chce pić to piwo. -moze kiedyś przyśle nas tu Reed w celu powiększenia wpływów a kto wie może i awans wtedy wpadnie - mówiąc kruk chwycił za kufel i rozglądał się po karczmie

// Teraz odliczać grzywny ?

Hagmar:
//Teraz

- Może, ale ty nie lubisz pływać. Piwo było cienkie, jak to tanie piwo w taniej karczmie w miejscu pełnym szumowin. Rozejrzał się i Hagmar, i to nawet nie dyskretnie. Uwagę Kruków zwróciła grupka czterech ludzi, grali w karty. Jeden był zbyt blady jak na tutejszego. Morda raczej górala niż portowego szczura. Przemytnik szturchnął młodego farmakologa.
- Patrz, jeden z nich. Sięgnął do kieszeni by mieć rękę na nożu. A troche ich miał, przy pasie, w butach... - Jak to rozegramy?

Rengar:
Watu przypomniała się zagrywka którą to rozegrali z Imago i pomyślał że tu też mogła by zadziałać -Co sądzisz o opiciu ich i wyciągnięciu informacji ? Trochę w sakwie mi jeszcze na alkohol zostało - powiedział po tym jak Hag wskazał dyskretnie ludzi grających w karty.

//110-2=108g

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej