Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Tyrr i jego pieniądze
Narrator:
- Wczoraj rano popłynął do Garugi, no co? List od Tyrra by go zatrzymać dostałem dziesięć minut po tym jak wsadziłem go na statek z partią Jelonka. Był tu z swoim dwunastoosobowym gangiem. Zwykłe chłystki. Miał ze sobą skrzynkę, płacił denarami. A wy macie farta, za godzine odpływa statek z "zbożem".
Rengar:
-Damy rady ich dogonić ?
Narrator:
- Nie, ale będą w Garudze. Szczerze? Taką forse nie jest łatwo tam ukryć ot tak. Pstryknął palcami. - O ile nie wetknie tej skrzynki sobie w dupe, to raczej każdy w porcie zwróci uwagę na... no nietypowo ubranego typa z bielmem na prawym oku i sinymi zębami.
Rengar:
-Dobrze, więc wyruszymy odrazu ? - zapytał jakby pirata a jednak patrząc na towarzysz.
Hagmar:
- No idziemy teraz, może kapitan zgodzi się odpłynąć już. Powiedział i ruszył z powrotem. Traf że w porcie stał tylko jeden sratek.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej