Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Echa przeszłości III - Arsil

<< < (13/109) > >>

Domenik aep Zirgin:
- Im się wydaje że tak. Ale tak nie jest. No dobrze, co powiecie na wizyte na Ignis Terra? Mam na myśli Derim i klan Węża w którym to namieszalim ostatnio tak że straciłem dwa kufry złota. Otóż, po tym jak tamtejszego wodza zarąbał w napadzie wkurwu ten czarny dracon wiking, to doszło do zmian władzy. A myśle że docenią niektórzy plusy posiadania wpływów na tych niezbadanych terenach.

Nawaar:
Rozmowy przebiegały dość szybko i kilka różnych argumentów padło. Każdy po trochu miał racji, ale trzeba będzie coś wybrać.
- Tak z ciekawości zapytam. Ktoś tu z obecnych rozważał bezpośrednie starcie z tymi dzikimi centaurami? Bo wtedy to dopiero będzie w strata w ludziach i w grzywnach, by tylko zdobyć trochę drzew.
Nawaar myślał jak mauren, żeby nie ponieść za dużych kosztów względem strat jakie mogą być.
- Po drugie może trzeba pozbyć się jedynie jakiś jednostek, które zarządzają danym klanem, aby zmienić nastawienie, niektórych dzikich osobników. Trzeba zapytać tych cywilizowanych centaurów czy takie coś mogłoby załagodzić konflikt po prostu zmienić u nich wodza na bardziej przyjaznego nam?
Zasugerował jeszcze inne podejście mniej brutalne w skutkach jak i mniej kosztowne zarazem.

Melkior Tacticus:
- Nikt nie rozważał. Po za tym ciągle zapominasz że z leśnymi ludkami nie ma nikt kontaktu. Koniec tego tematu do czasu aż dotrzemy do Sannau.. Melkior miał dość gadania o driadach. - Domenik, przyznaj się że te interesy chcesz robić tylko dlatego że mamy pływający arsenał.

Domenik aep Zirgin:
- Też. Ale no, politycznie pewnie zobaczycie w tym korzyści. No nie? Jak na ten przykład zatrzymanie Ghuruckiego ekspansjonizmu. Bo wiecie że spora część Ignis Terra to dawne ziemie Ghuruk, z których uciekli na zachód, ich dzisiejsze ziemie to podbite tak zwane Ziemie Neutralne. Mam chyba stare mapy ze sobą.

Nawaar:
- Dobrze.
Odpowiedział gdy temat leśnych ludów, dobiegł końca i skupiono się na innych rzeczach. Niemal każdy chciał pozałatwiać swoje sprawy w niemal każdym zakątku kontynentu. Krasnoludy, które były z nimi byli najbardziej rozmowni i rozgadani na swoje tematy to czemu o nie mógł?
- Jaka jest szansa na odwiedzenie Ishgar? Lub ewentualnie okolic? Bo chciałbym się dowiedzieć kilu rzeczy.
Pytanie skierował do Melkiora, bo on dowodził jednostką a odwiedzenie każdego miejsca może mu nie pasować, bo będą spory kawałek płynąć jeszcze nie wspominając, o zwiedzaniu lub pozostaniu na dłużej w pewnych miejscach.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej