Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Echa przeszłości III - Arsil
Melkior Tacticus:
- Poczekam co powie Warcisław, ale ja bym ich oddał maurenom w Nar Shartil. Byłby spokój. No i mamy powód, zaatakowali ich ziemie. Tak, nas też. Ale płyniemy do Varrok, załoga musi być skupiona na kierowaniu statkiem nie na pilnowaniu jeńców. Powiedział siedzący za biurkiem Melkior.
Nawaar:
Mauren lekko się oburzył, ale skoro płyną dalej w wyznaczonym kierunku tym lepiej.
- Uspokój się, bo i tak masz płacone im więcej spędzisz w morzu tym lepiej dla ciebie, ale skoro trzymamy się kursu to dobrze.
Nawaar czekał aż padną kolejne rozkazy, bo rzeczywiście droga jeszcze daleka i trzeba odwiedzić jeszcze orków i chyba będą zawijać z powrotem na Valfden. Ciemnoskóry dowiedział się już tego czego chciał skoro nadal wuj poluje na niego to pewnie plotki, o tym gdzie przebywa na stale rozejdą się jak pożar suchego lasu. Wkrótce Valfden dla niego nie będzie bezpieczne.
Narrator:
- Oczywiście że lepiej, pod warunkiem że do chuja Nalasa nie wioze piętnastu orczych piratów! Którzy jak bardzo się postarają to wyłamią te cholerne drzwi od celi. Także lepiej pomóż ich pilnować.
Nawaar:
Nawaar chyba nie miał wyjścia i musiał pomóc.
- Pomogę, ale raczej nie będą zadowoleni na widok kogoś kto pokonał pięciu z nich.
Mauren załadował sobie kuszę tak dla ostrożności, bo nie wiadomo co strzeli do łbów tym orkom. Liczba ich była również porażająca a zapewne cele pękają w szwach, bo to wielkie bydlaki były. W sumie można powątpiewać, że wystraszą się dwóch osób, które miałyby ich pilnować jednak żywi i tak nie opuściliby okrętu. Ciemnoskóry był gotów, kiedy bełt znalazł się w rowku.
- To idziemy.
Zeszli razem pilnować cel piratów, oby obyło się bez problemów.
Domenik aep Zirgin:
- Nawaar, miło że wpadłeś. Powiedział na jego widok, siedział i pilnował jeńców.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej