Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Echa przeszłości III - Arsil
Nawaar:
Dopił piwo i skoro nie było już nic do roboty, a Kazmir idzie spać na okręt to pewnie Domenick, pójdzie za nim, także i pora była na maurena.
- Ja się przejdę do pałacu. Trzeba się cieszyć z każdego luksusu jaki teraz oferują, bo później może być różnie. Zatem miłej nocy panowie i do jutra.
Pożegnał się wstając od stołu, po czym ruszył do pałacu stylizowanego na maureński.
Narrator:
Dotarłeś.
Nawaar:
Mauren szczęśliwie i samotnie dotarł pod pałac. Tam został rozpoznany jako pomocnik Melkiora, także bez problemu został wpuszczony do środka. Nawaar natychmiast zapytał jedną ze służek o kwatery, które im przysługiwali.
- Przepraszam szukam pokojów sypialnych. Wie pani gdzie mam się udać?
Narrator:
Zaprowadzono xię na miejsce. Komnata była elegancka i przestronna.
Nawaar:
No i to są godne warunki. Powiedział sobie w duchu, kiedy rozejrzał się po komnacie.
- Dziękuję i do widzenia.
Pożegnał się ze służką i rozpoczął przygotowania do snu, pościągał wszelakie bronie, które miał przy sobie, ale dla bezpieczeństwa jeden nóż schował pod poduszkę, bo to różnie bywa. Katane jak i włócznie pozostawił sobie również w zasięgu i w końcu się położył. Mauren nie miał za wielu wrażeń dzisiaj, także powinien zasnąć szybko.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej