Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Jeden człowiek - dwie krainy
Miyashi:
Wojownik dość łatwo zapamiętał nazwę. Albatros. Szukał statku z taką właśnie nazwa pośród wszystkich zacumowanych w porcie, a tych nie brakowało. Całe masy małych i dużych jednostek świadczyły o wielkości i znaczeniu portu w Atusel. Miyashi mógłby podziwiać ten widok ale wciąż miał zadanie do wykonania.
Melkior Tacticus:
Albatros był solidnym brygiem z wielkim wiewórem w płytowej zbroi na banderze. Trwał załadunek.
Miyashi:
No tak, Pancerny Wiewiór. Myślał spoglądając na proporzec. Mężczyzna wszedł na pokład po opuszczonym trapie. Zaczął się rozglądać za kimś kto wyglądałby na kapitana. Nie chciał uchodzić za jakiegoś przypadkowego pasażera na gapę.
Melkior Tacticus:
Przy sterze stał siwy i lekko (mało powiedziane) podpity ork. Wyglądał na kapitana.
Miyashi:
Zaczyna się ciekawie.
Miyashi zbliżył się do orka.
-Ekhm, przepraszam. Ja od pana Tacticusa. Pracuje częściowo dla kompanii. Nowy jestem i miałem tu się zgłosić.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej