Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Jeden człowiek - dwie krainy
Domenik aep Zirgin:
- Przekaż mu po prostu że mam informacje o Torreno, dość niepokojące. I nie moge ich przekazać przez pośrednika. Będe na Vrih jeszcze... policzmy... ty dopłyniesz do Atusel za dwa trzy dni, do stolicy jedzie się dzień... powiedz mu że jestem tu miesiąc a potem chyba wracam. Gdybyś ty chciał mnie znaleźć to mieszkam w Ekkerund na starówce, na poddaszu w kamienicy numer dwadzieścia. Tylko ostrożnie pukaj, drzwi lubią wypadać
Miyashi:
-Miesiąc w Vrih i kamienica w Ekkerund. Raczej spamiętam. Jak tylko wrócę na Valfden od razu udam się do dworu Tacticusów i wszystko im przekażę. Mało co z tego rozumiem, bo nie obracam się wokół takich spraw ale to nie problem dla mnie.
Domenik aep Zirgin:
- Może to i lepiej, też bym wolał być z dala od dużych spraw i zająć się rzeczami które napełnią mi sakwy złotem.
Miyashi:
-Gdyby to też było takie łatwe. To zadanie to pierwsze, które trafiło mi się od dłuższego czasu. Teoretycznie mógłbym pracować w tartaku lub innym takim miejscu ale czuje, że to nie dla mnie. Tak przynajmniej poznam też Valfden, skoro tu zaczynam swoje życie.
Domenik aep Zirgin:
- Kilkanaście lat temu poleciłbym Gildie Magów jeśli to cię interesuje. Z dużych organizacji to masz teraz co? Dwie skrajnie różne grupy wojowników, Gildię Łowców czyli myśliwych i Krwawe Kruki. Złodziei i zabójców. Jest jeszcze wolna posada Archonta. Roześmiał się prawie wylewając piwo.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej