Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Uwolnić krucze skrzydła
Dragosani:
Dragosani też spojrzał na drzwi. Widząc jak Samir się do nich podkrada, sam również wstał i zbliżył się do drzwi. Skinął głową do maurena i stanął w drugiej strony, aby w razie czego asystować. Klamka poruszyła się i drzwi otworzyły się. Do środka wszedł szczupły mężczyzna, zapewne strażnik. Może zaniepokoił się widząc brak straży przed drzwiami. Zrobił krok w głąb pomieszczenia, spojrzał w bok i zobaczył wampira. Oczy rozszerzyły mu się ze zdziwienia i strachu.
- Kim...? Co? - Kątem oka dostrzegł śpiących strażników w pomieszczeniu. Oczy rozszerzyły mu się jeszcze bardziej i już nabierał oddechu aby krzyknąć.
Samir:
- E! - szepnął Samir, przyciągając uwagę straznika i jednocześnie zaatakował. Uderzył w idealnym momencie, mężczyzna akurat odwracał głowę w jego kierunku, mauren trafił go rękojeścią noża idealnie w skroń, powalając na ziemię. Chcąc się upewnić Samir przyklęknął nad nim i poprawił, pod wpływem ciosu aż zadudniło. Mauren wstał i trącił drzwi, zamykając je cicho - Przynajmniej to z głowy. Ciekawe czego chciał.
Dragosani:
- Możemy go ocucić i zapytać - odparł wampir. Schylił się i bez wysiłku przeciągnął go do pozostałych pozbawionych zmysłów strażników. - Robi nam się tutaj powoli sypialnia. Śmiesznie będzie jak zaczną się budzić. - Wyjrzał przez drzwi, zanim je zamknął. - Zbyt długo to trwa.
Imago:
- Oh! - stęknął wampir widząc strażnika. - Jestem Gabriel Angelos, valfdenskiej sławy ekkerundzki degustator napojów wysoko procentowych. Na zlecenie Pana Muhmeda testuję jakość trunków tej fortecy. Wszak musi być najwyższych lotów dla dzielnej załogi - wyjaśnił, brzmiąc tak wiarygodnie jak tylko mógł. - Nie chciałby pan pomóc w degustacji tego oto wspaniałego trunku? Wasza pomoc byłaby doceniona - dodał, macając mieszek. Ukradkiem mrugnął Muhmedowi. Zbliżył się do strażnika, nie wykonując żadnych gwałtownych ruchów. W każdej chwili gotów był dobyć noża.
Samir:
- To prawda - zgodził się Samir i w zamyśleniu potarł dłonie - Sprawdzamy dlaczego to się tak przeciąga czy trzymamy się planu? Myślę że można dać im jeszcze chwilę czasu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej