Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Dwie sprawy

<< < (14/20) > >>

Samir:
Tyły tawerny wyglądały tak jak można było się tego spodziewać. Jakieś kubły na odpadki nieopodal drzwi, zachlany tubylec śpiący pod ścianą i przemykający kawałek dalej wygłodzony kotek. Blisko drzwi, w pobliżu śpiącego dżentelmena, dało się dostrzec właz prowadzący do kanałów. Była to prosta klapa, na oko podnoszona w górę.

Rengar:
Watu podszedł i obmacal właz w poszukiwaniu czegoś na kształt klamki, co prawda nie był pewien co z tym gościem, czy jest tu celowo czy moze przypadkiem zasnol po pijaku, najlepszym sposobem aby się przekonać było otwarcie włazu co Watu uczynił

Samir:
Właz otworzył się bez problemu, zawiasy były zaskakująco dobrze naoliwione. Z otwartego przejścia buchnął smród który mógł pochodzić wyłącznie z kanałów, w jakie tak duże miasto portowe jak Atusel było wyposażone. W mroku dało się dostrzec wąski chodnik tuż przy ścianie kanału, zaś pośrodku płynęła rzeka nieczystości.

Rengar:
Watu oderwał spojrzenie od ścieków i obdarzył nim śpiącego jegomościa aby zobaczyć jego reakcje na to co właśnie zrobił

Samir:
Jegomość spał snem sprawiedliwego. A przynajmniej tak wyglądał.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej