Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Potrzymaj mi piwo - Czyli samobójcza zapewne misja na Ignis Terra

<< < (17/49) > >>

Melkior Tacticus:
- Tym? Rozpalę. I przy okazji spalę nas i statek... Użył zapałek, jak cywilizowany człowiek.

DarkModders:
Miał w tym sporo racji. Schował więc do sakiewki runę i zajął się powtórnie swoimi wcześniejszymi czynnościami. Ogień powoli zaczął trawić drewno znajdujące się pod kociołkiem. Z czasem nagrzał metal a wywar zaczął bulgotać. Powstała para rozniosła się po całym kambuzie niosąc za sobąprzyjemny zapach jedzenia. Już on sam powodował, że człowiek stawał się głodny.
Nadeszła więc pora aby zacząć starannie mieszać gotujący się wywar. Nie mógł dopuścić do tego aby kapuśniak przypalił się od spodu. Co jakiś czas kosztował specjału i dodawał brakująvych przypraw.
Po mniej więcej 15 minutach kapuśniak był już gotowy i można go było podać załogantom. Odłożył więc chochle i wytarł dłoń w bawełnianą szmatkę zawieszoną obok szafki.
- Dobra, można już podawać. Ja nałożę każdemu do miski solidną porcję a ty najwyżej zawołaj wszystkich na kolacje.

Melkior Tacticus:
Wychylił głowę z ładowni. - Kolacja!

Egbert:
Egbert chętnie podążył za głosem elfa. W brzuchu burczało mu już od dłuższego czasu, dlatego zje wszystko co tam tylko Szeklan zdołał ugotować. Powątpiewał trochę w zdolności kucharskie jednorękiego jaszczura, ale kto wie? Smaczny posiłek z pewnością będzie niespodzianką, ale za to przyjemną.

DarkModders:
Napełnione już po brzegi miski starannie rozniósł po całym kambuzie. Na stolikach również nie zabrakło pokrojonego w kromki chleba i szklanek z rum skrzętnie dodanych do posiłku. Trzeba było jakoś popić strawe a rum nadawał się do tego najlepiej.
Stał przez dłuższą chwile obok drzwi prowadzących do kuchni ubrany, już w brudny, fartuch. Miał tylko nadzieje, że wszystkim posmakuje. Planu B nie posiadał, więc musieli się zaspokoić kapuśniakiem.
Na widok wchodzącego Egberta uśmiechnął się i zaprosił go do stolika.
- Czym chata bogata! Dzisiaj kapuśniak, smacznego życze. - powiedział odchodząc od jego stolika kierując się w stronę kuchni.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej