Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Potrzymaj mi piwo - Czyli samobójcza zapewne misja na Ignis Terra

<< < (12/49) > >>

Kazmir MacBrewmann:
Niestety, jedzenie musiał  se robić sam. Bo towarzystwo tu zebrane stanowiło całą załogę Betsy. A płynąć im przyszło na tym:



Pod pokładem był i kubryk, "kuchnia" i ładownia. Jaszczur nie bardzo wiedział w której  skrzyni co jest.

DarkModders:
Stare, drewniane schody trzeszczały pod stopami łuskowatego. Jedyne o czym myślał, to o tym żeby się tylko najeść i wrócić fo swoich obowiązków. Będąc już na samym dole czmychnął obok ładowni i długim korytarzem udał się w stronę kambuzu, który znajdował się na samym końcu. Na jego widok pojawił się skromny uśmiech na jaszczurzej twarzy, serce mocniej zabiło a nogi same rwały się do szybszego chodu.
Po przekroczeniu progu zorientował się, że jednak jest on pusty. Nikogo tam nie było.
- No to nic, będę sobie musiał sam coś przyrządzić. - powiedział sam do siebie lekko wzruszając ramionami. Udał się więc na samo "zaplecze" gdzie zwykle znajdowała się kuchnia.
Nie mała ilość skrzyń i nie wiedza, co w czym jest, jeszcze bardziej zbiła go z tropu. Nie pozostało mu nic innego jak tylko spróbować otworzyć choć jedną i zobaczyć, czy jest w niej jedzenie.

Kazmir MacBrewmann:
Statek dalej stał na kotwicy i nie opuścił potu. Co poradzić że Szeklan był nie nażarty i bez pozwolenia kapitana poszedł po prostu jeść. Kazmir był ciekaw czy w trakcie sztormu też by tak się zachował... A znalazł  beczkę gwoździ.
- Ruszyć dupy! Kotwica sama się nie wciągnie!

Torstein Lothbrok:
Nikt się nie chciał ruszyć, toteż dracon ruszył się i stanął przy kabestanie. Opar ręce na ramionach koła, po czym napierając swoim ciężarem i siłą poszedł, idąc po łuku, wciąż pchając mechanizm, który z kolei wciągał kotwicę. Długo czekać nie trzeba było. Po paru chwilach kotwica już była wciągnięta.

Ashog "Stalowa furia":
A Ashog zajął się opuszczeniem żagla, co spokojnie mogła wykonać jedna osoba. Zaleta małych kryp, wada jest taka że Betsy nie miała nawet jednej puszki 5 calowej (12cm w normalnych jednostkach) choćby do odstraszania. Ork ustawił żagiel z wiatrem i koga powoli ruszała z portu. A było to tak pod wieczór.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej