Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Potrzymaj mi piwo - Czyli samobójcza zapewne misja na Ignis Terra
Melkior Tacticus:
- Ale co nas to obchodzi? Znamy zasięg Białej Hordy, wiemy że niektórzy chcą tu tworzyć własne państwa, oraz że im głębiej w Ignis Terra tym gorzej. Poczekajmy do rana, pojedziemy pogadamy z chanem i wtedy zobaczymy.
Toruviel:
Elfka schowała swój łup. Rozglądnęła się uważnie, po czym ruszyła w swoją stronę. Do portu, do chłopaków i szefów. Zastała rozmawiającego Melkiora i Szeklana. Podeszła, cicho jak rasowy zabójca.
- O czym tam gadacie, chłopcy? - spytała niewinnie. - Wyglądacie jakbyście jakieś potworności knuli... - zaśmiała się cicho. Spojrzała na nich bystrym spojrzeniem. Spojrzeniem zimnokrwistego mordercy, któremu nie przeszkadza krew na srebrze i złotu.
Torstein Lothbrok:
Z kolei na statku wylądował gładko Torstein. Złożył skrzydła i strzelił ogonem. Był zły. Ale czarni draconi już tak mieli.
- Co jest? Najebiemy komuś? - spytał prosto z mostu.
DarkModders:
- Opracowujemy tutaj małe konszachty z diabłem. - powiedział z niewielkim uśmieszkiem. - Chce zinfiltrować kagana. Ten cały grubas musi mieć coś za uszami poważniejszego.
Melkior Tacticus:
- Ale co nas to obchodzi? Nie mamy żadnego interesu tutaj. Gówno mnie obchodzi jego lewy handel niewolnikami. Chan to co innego.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej