Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Zawód szpieg

<< < (11/18) > >>

Nawaar:
Ciemnoskóry miał prawo być już znużony łażeniem, bo ponownie musiał przejść kawałek, by zobaczyć pierwsze zabudowania, gdzie dookoła rozpościerały się plantację winogron a najbliższym budynkiem była winnica. Wystawna jak wszystko na tej wyspie. Al-Cupone jako jeden z bogatszych rodów musiał dbać o wizerunek, więc winnica to nic w porównaniu zapewne z jego domostwem, także to był dopiero przedsmak tego co zobaczy, nie żeby robiło to na nim jakieś wrażenie po prostu, wiedział już, iż nie będzie łatwo się dostać do szefa, ale zapewne nie raz będzie mieć okazję do małej, niewinnej kradzieży. Teraz jednak w końcu po jakimś czasie będzie mógł porozmawiać. - Hop, hop! Jest tu ktoś? Powiedział, zbliżając się do winnicy.

Melkior Tacticus:
A do której jej części? Bo brama  była alej.

Nawaar:
Maurena nikt z początku nie usłyszał, bo do bramy głównej miał jeszcze kilka kroków, ale mając ją już niemal przed sobą zawołał. - Hop, hop! Jest tu ktoś?

Melkior Tacticus:
Darcie się jak idiota mogło nie zrobić dobrego wrażenia. Bramy pilnowali jacyś zamorscy najemnicy.


- Czego tu?

Nawaar:
Drąc mordę mauren natknął się przypadkiem na ochronę, która nie była mu zbyt znajoma, ale taka ciekawostka może przydać się zleceniodawcy, także postanowił przyjrzeć się ich insygniom, kiedy odpowiadał na pytanie. - Pracy szukam. Znajdzie się jakieś zajęcie? Ciemnoskóry z racji pochodzenia mógł budzić pewne wątpliwości, ale to właśnie maureni słynęli z dużych sił przerobowych w gorących warunkach i tutaj właśnie takie były z drugiej strony był zdziwiony, że ochrona w pełnej zbroi jest wstanie tyle wytrzymać na pełnym słońcu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej