Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Braterska pomoc
Mirzak aep Rothgar:
Wygląda jak gówno. Stwierdził fachowo krasnolud podchodząc do łóżka orka, wziął kszesło i usiadł obok tak że rękoma oparł się o oparcie.
- Wyglądasz jak kawał gówna Kenshin.
Zaidaan:
Po zwycięstwie nad jaszczurami porucznik udał się do swojej izby, gdzie świętował wygraną z jedną z elfek z pobliskiego burdelu. Po jakimś czasie pożegnał ją dając jej parę grzywien w nagrodę, a sam oddał się relaksowi i oglądaniu mapy Vrihok i pobliskich mórz, siedząc na wygodnym krześle popijając wino z srebrnego kielicha i zaciągając się skrętem. Wkrótce potem do środka wszedł Norman, upił jeszcze łyka i odstawił na stół. Słysząc o pojmaniu samego margrabiego, oczy zrobiły mu się jak dwa denary, nie ukrywał zadowolenia.
- Zmarłych pochowajcie z należytymi honorami, niech spoczywają w pokoju. A margrabiego przygotujcie na małą rozmowę, chętnie się z nim spotkam.
1756g - 25g = 1731g
Melkior Tacticus:
- Rozkaz. Poszedł przygotować jeńca.
Kenshin:
Ork usłyszał jak ktoś, łapie za klamkę do pokoju, wykonuje kilka kroków oraz, siada tuż koło jego łóżka. Kenshin poczuł się zdecydowanie lepiej, ale jak to powiedział ktoś kto koło niego, usiadł "wyglądał jak gówno". Zapewne tak było i nie miał po co wdawać się w polemikę, jednakże miał do zadania dużo pytań.
- Kojarzę twój głos, ale nadal nie wiem czy zostałem porwany, odbity a może jedno i drugie? I gdzie jestem? To na początek naszej wspólnej konwersacji.
Pytania zadane przez czarnoskórego orka mogły wskazywać na to, że stracił on częściowo pamięć po, otrzymanych obrażeniach jednak przyczyna była zupełnie inna i ostatnie co naprawdę dobrze pamięta był okręt pełny demonów i w sumie mógłby się zastanowić czy, nie ma czasem do czynienia ze sługą demonów właśnie teraz, kiedy jest zupełnie bezbronny.
Mirzak aep Rothgar:
Kenshin leżał w szpitalu polowym, nie w pokoju.
- Jesteś w Forcie Flaming. Oberwałeś szarżując na 70 jaszczurek z łukami. Ty serio nic nie pamiętasz? Który mamy rok?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej