Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Odrodzenie

<< < (23/52) > >>

Silion aep Mor:
Zamyślony siedział w wannie, męczyły go powracające wspomnienia. Starał się z nimi walczyć lecz w tym starciu to one były ogromnym potworem którego nie mógł zwalczyć, przy nim był niczym mrówka, która przy każdym starciu była zadeptywana.
W pomieszczeniu śmierdziało dymem tytoniowym, fajka zgasła. Wstał, wytarł się po czym otworzył okno. Zaczął się ubierać gdy nagle usłyszał jakiś trzask w pokoju obok. Zaintrygowany ubrał się szybciej, wsunął ostrze na dłoń, noże w ich pochwy. Jedynie topór i kusze zostawił na łóżku.
Wyszedł szybko z pokoju trzaskając za sobą drzwiami.
Stanął przed drzwiami pokoju z którego dobiegł hałas, gdy zdał sobie sprawę, że to pokój kobiet. Rikki i Armin. Odetchnął głęboko, spojrzał w dół, chwyciło go chwilowe zwątpienie. W końcu jednak kilka razy mocno zapukał.

Armin:
Armin westchnęła ciężko. Kucnęła, aby podnieść swój sztylet, lecz niefortunnie położyła rękę, przez co skaleczyła sobie dłoń. Z niegłębokiej rany poleciało kilka kropel ciemnoczerwonej krwi. Wtedy usłyszała pukanie do drzwi. Szybko złapała za sztylet, po czym podeszła do drzwi. Nie miała ochoty na jakieś podchody. Otworzyła drzwi zdecydowanym ruchem, lecz nie była przygotowana na taką wizytę.
- Silion? - zdziwiła się.

Silion aep Mor:
Gdy drzwi stanęły otworem, a w nich stanęła "ona", chwilowo jego mózg jakby się zawiesił. Nie powiedział nic, szybko na szczęście się otrząsnął.
- Emm... Słyszałem jakiś trzask. Wszystko w porządku? - zapytał szybko, nie wiedząc zbytnio co ma powiedzieć.
Zauważył skaleczenie na dłoni, skierował wzrok z niego na jej twarz. - Zraniłaś się w dłoń. Co tutaj się stało? - dodał.

Armin:
- Wazon spadł. - powiedziała krótko próbując zakryć drzwiami rzucone przez nią noże, które były wbite tuż obok framugi drzwi. - Wszystko w po... - nie dokończyła spoglądając na swoją dłoń. Zacisnęła ją ponownie. - Nie. - zebrała się na odwagę, po czym spojrzała na twarz krasnoluda. - Nie jest w porządku.

Silion aep Mor:
- Chcesz porozmawiać? - zapytał patrząc się w jej oczy, w tym momencie nie obchodziły go tony myśli w głowie. Jak się powiedziało a trzeba było powiedzieć b.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej