Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Test kruka #37
Nawaar:
Mauren doczekał się ataku bestii, która sprytnie zaszła ciemnoskórego od tyłu, ale sprzedała się gdakaniem, przez co Nawaar miał czas zareagować odpowiednio i szybko, zasłonił się puklerzem kiedy pazury miały, wtopić się w ciało syna pustyni. Spotkanie ostrych szponów ze stalą wywołało iskry, które doświetlały pomieszczenie, lecz mauren nie czekał, tylko starał się pchnąć włócznią w ciało potwora, gdy ten opadał i cały czas starał się pamiętać o ogonie potwora.
Arivel:
Włócznia z czarnej rudy wbiła się w ciało potwora i raniła go dotkliwie, jednak nie został on jeszcze pokonany. Będąc znów na ziemi wściekle zaatakował maurena swoim dziobem.
Nawaar:
Nawaar zdołał ranić bestię, gdy ta spadała na niego. Dzięki tarczy udało mu się zablokować ostre pazury. Grot włóczni przebił się bez problemu, przez skórę co tylko jeszcze bardziej sprowokowało. Kuroliszek chciał zaatakować swym dziobem. Ciemnoskóry odskoczył w lewo na pół metra, unikając ataku, gdy stwór znalazł się na wysokości maurena te ponownie zaatakował, wbijając tym razem włócznie w gardło stwora, rozcinając je. Krew bestii zapaskudziła podłogę magazynu a ciało, padło nieopodal oddając swoje ostatnie pianie. - Jednej bestii mniej. Powiedział do siebie.
Arivel:
Kolejne bydle załatwione. Teraz Nawaar mógł wrócić do Pawłowa i poinformować go, że z magazynem już wszystko w porządku.
Nawaar:
Bestia padła od śmiertelnego trafienia w szyję! Mauren mógł już wrócić bezpiecznie do Pawłowa, ale wolał jeszcze rozejrzeć się po magazynie. Chciał się lepiej przyjrzeć tej dziurze w ścianie nim ruszy dalej. Chciał zobaczyć czy może ona go do czegoś zaprowadzić.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej