Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Wierzyciel
Domenik aep Zirgin:
- A weź przestań, to som drobniaki. Quinn, ja śpie na złocie w zasadzie.
Quinn:
- No to w porządku. Wiesz, wolałem zapytać teraz niż potem się opędzać od szwadronów śmierci z Ekkerund. Nigdy nie wiadomo.
Domenik aep Zirgin:
- Do takich zadań wole Krwawe Kruki, hehe. Szukaj tej gupiej fregaty.
Quinn:
- Krwawe kruki? - odpowiedział pytaniem elf i zaczął się rozglądać za fregatą. Pierwszy z brzegu statek był małą barką, toteż łucznik tylko przemknął spojrzeniem i szukał dalej. Kolejny statek przykuł jego uwagę, ale z kolei miał za mało masztów, znaczy był jedynie brygiem. Szukał zatem dalej. Wiedział że fregata będzie miała trzy maszty, zatem tego właśnie wypatrywał. Jego bystre, elfie oczy po chwili dostrzegły dumną fregatę stojącą przy pirsie, na rufie której pysznił się przysłonięty nieco napis "Zemsta Xsię...", był zatem pewien że to ten - To nasza łajba?
Domenik aep Zirgin:
- Ten. Odpowiedział krasnolud i poszli w kierunku łajby. - Krwawe Kruki, złodzieje, krętacze, szpiedzy, szmuglerzy, zabójcy. Kiedyś elita, tera to gówno. Od lat o nich cicho, kilka razy korzystali moi znajomi z ich usług. Strata pieniędzy. No a w dodatku srają do swojego gniazda. W sensie politycznym, a to skurwysyństwo.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej