Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Na rozprostowanie kości

<< < (185/233) > >>

Marduk Draven:
Marduk próbował się nie śmiać. Jego usta raz wykrzywiały się w uśmiech, raz przybierając formę poziomego grymasu.
- Najwyżej zniszczyłbyś mi mój wizerunek Ciebie jako dobrego ojca narodu, niesplamionego pokusami ciała - odpowiedział żartobliwie.- Wampiryczny faszysta? - zapytał.

Dragosani:
Drago wzruszył ramionami.
- Ciężko stwierdzić tak po jednym zdaniu - odparł. - Tak naprawdę niewiele ono mówi. Jedynie sugeruje nam potencjalny problem i daje imię, które może być fałszywe. Chociaż widziałem już podobny tok myślenia wampirów. Dawno temu... - Na chwilę zamilkł. - Dla pewności warto to zbadać. Dyskretnie. Nie chcemy nikogo przepłoszyć ani wystraszyć.

Marduk Draven:
- To po powrocie. Odwiesi się zbroję na rzecz czegoś bardziej modnego - odpowiedział. Było to chyba tyle. Marduk wstał ze stołka.- Dam Ci znać, gdy będziemy ruszać - dodał, po czym zostawił wampira ponownie samego.
Postanowił, że uda się na dół gospody. Wzrokiem szukał Patty, aby mieć z kim porozmawiać.

Patty:
A Patty siedziała wygodnie przy jednym ze stołów, pykając kończący się już papieros i patrząc się w przestrzeń. Palcem wodziła po drewnie, kreśląc osobliwe figury i wzory.

Samir:
Maureński szpieg imieniem Diego również wyszedł z karczmy, podążając za Nawaarem. Dostrzegł że ten się lekko denerwuje i nachylił do niego, zagajając cicho rozmowę.
- Nerwy? - spytał - Damy radę, nie ma strachu. Jak coś pójdzie nie tak to anioły nas odbiją, od tego tutaj są.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej