Marduk wracał z kaplicy, gdy zauważył zaistniałą między Merithem a Patricią sytuację. Na jego twarzy nie gościła absolutnie żadna emocja. Nie drgnęła ani razu. Wszedł do gospody chwilę po tym gdy Armin z niej wyszła. Zdjął kaptur z głowy i rozpuścił włosy, które jak czarna burza chmur deszczowych rozpostarły się po jego ramionach. Zdjął pelerynę i powiesił ją na wieszaku. Usiadł przy Patty.
– Co się stało? – spytał anielicę. – I czemu Merith zapoznał się z Twoją anielską nogą i ziemią? – dodał lekko zdziwiony.
Przechodnie zareagowali ochami i achami gdy anielica, a potem wampir wzbili się w powietrze, wskazując na nich palcami. Katedra miała strzelisty dach. Trudno byłoby się utrzymać na nim normalnemu człowiekowi, ale czy wampirowi i aniołowi? Drago, jak i Eve mieli się za chwilę przekonać. Lub stałoby się tak, gdyby dzwon nagle nie zadzwonił donośnie, mocno, głośno. Bił niczym serce miasta, pompujące krew w ciało.
No a na ulicach było wiele ciekawych rzeczy, ale zależy dla kogo. Emerick usłyszał ciche "psst!". Takie konspiracyjne "pssst!" z zaułka.
Staruszek dopomógł trochę Nawaarowi. Szybko się uwinęli. Mężczyzna popatrzył na wojownika i wyciągnął do niego dłoń
- Dziękuję, młody człowieku! – powiedział.- Proszę, weź to. Służył mi kiedyś dzielnie, gdy byłem młody. Kosztował małą fortunę. Niech ci dobrze służy! I Zartat niech ci świeci na drodze!
Tym, co Nawaar dostał była pochwa z nożem. Nóż był ze szkła ilusmirskiego. Widocznie szczęście, lub sam Zartat uśmiechnęły się do maurena i wynagrodziły mu stratę. A wszystko to za cenę bycia dobrym człowiekiem.
//Nawaar otrzymuje:
Nazwa broni: Pobożny
Rodzaj: nóż
Typ: jednoręczny
Ostrość: 35
Wytrzymałość: 21
Opis: Wykuty z 0,16kg szkła ilusmirskiego o zasięgu 0,2 metra. Krótkie jelce układają się w kształt małych płomyków, z kolei ostrze ma wygrawerowany mały napis, który brzmi: "Zło dobrem zwyciężaj"
Spacer dobrze zrobił Armin. Posiłek lepiej się układał. Ludzie byli uprzejmi i mili. Napotkała na ulicy małego, rudego kota, który zatrzymał się przy niej i zaczął łasić o jej nogę.