Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Na rozprostowanie kości

<< < (126/233) > >>

Zaidaan:
- Żegnam.
Chwilę później Emerick wraz z Kazikiem opuścili burdel, zastanawiał się czy krasnolud coś wyciągnął od tamtej pani lekkich obyczajów,ale środek ulicy nie był racej zbyt dobrym miejscem na takie rozmowy. Szybko ponaglił swojego towarzysza z powrotem do ratusza. W środku czekali już na nich koledzy po fachu oraz lewitujące oczy.. A nie. To mauren. Mimo wszystko dosiadł się do stołu i zajął się posiłkiem.

Evening Antarii:

--- Cytat: Armin w 10 Marzec 2019, 14:35:16 ---- Co fuj? - zaśmiała się. - Nie wiesz jak wcześniej wyglądał, może mu ta przemiana na lepsze wyszła. - stwierdziła lustrując obrazek. - Dwie historie, a i tak praktycznie chodziło o to samo - o kobietę. - westchnęła. - Co miłość może zrobić z człowiekiem, tragedia.

--- Koniec cytatu ---

-No nie jest zbyt piękny. Ogólnie uważam, że to przez kobiety wybuchają taki bezsensowne wojny. Ale która nie chciałaby, by o nią walczono? Kiedyś czytałam o najpiękniejszej kobiecie na świecie - Helenie. Pewien mężczyzna, który się w niej zakochał, porwał Helenę od jej męża do swojej ojczystej ziemi. Jej mąż, by odbić ukochaną, zorganizował wyprawę przeciw porywaczowi, pod dowództwem swego brata. W czasie wojny porywacz Heleny został zabity, a ona została żoną jego brata. Po dziesięciu latach wojny mąż kobiety ujrzawszy piękno żony, niezmienione nawet po tak długim czasie, wybaczył jej niewierność i rozłąkę i zabrał jako małżonkę na swój dwór. Ale obydwa kraje zostały spustoszone przez tą wojnę. Wielu niewinnych cierpiało bez sensu. A takie cierpienie jest najgorsze- opowiedziała przyjaciółce historię, którą bardzo lubiła. Gdy Eve była małą dziewczynką sama chciała być jak Helena z opowieści.
-Poszukajmy czegoś jeszcze, a jak nie znajdziemy, to pójdziemy z tym co mamy do Marduka. Szukaj informacji o jakichś tajemniczych miejscach w Isgharze, w których lisz może trzymać swe serce. Może oni też wpadli na jakiś trop- sama znów zabrała się za przeszukiwanie kolejnych tomów grubych ksiąg.

Armin:
Maurenka słuchała opowieści anielicy z należytą uwagą. Evening opowiadała tą historię z pewną dozą fascynacji. Można było wyczuć, iż była to jedno z jej ulubionych opowiadań.
- Pytanie tylko, czy miłość powinna wszystko wybaczać? - myślała głośno. - Bycie niewierną przez dziesięć długich lat. A jednak Helena została, jakby to powiedzieć... O, "rozgrzeszona". - zamyśliła się na chwilę. - Mówi się, że miłość wszystko wybacza, ale czy to tak właśnie powinno działać. - zastanawiała się. - Poza tym, co musiała przeżywać Helena, prawdopodobnie po tych zajściach nie czuła się już jak kobieta, a jako przedmiot, rzecz, którą można sobie zabierać, bo tak się komuś podoba. To niehumanitarne. - stwierdziła kończąc swój wywód.
- Jeszcze zmądrzejemy od tego czytania i co wtedy? - zaśmiała się sięgając po kolejne księgi.

Dragosani:

--- Cytat: Merith w 10 Marzec 2019, 17:10:23 ---- Hmmm. Tylko Valfden i Torgon oparły się demonom. No i Doral. Czemu wszyscy autorzy tego typu tekstów piszą zagadkami? "jeziorze czerwonym od minerału, co dla magii jest zabójczy", interpretując to dosłownie to nie ma sensu. Bo wtedy grobowiec działałby źle, chyba. Może... to po prostu czerwone jezioro?

--- Koniec cytatu ---

Wampir zaśmiał się.
- A to byłoby wredne - skomentował. - Ale ta wzmianka o byciu zabójczym dla magii wskazuje jednak na coś innego. Zresztą cały ten tekst może być całkowicie niezwiązany z naszą sprawą. Mimo to warto go zapamiętać... Może pozostali odkryli coś, co rzuci na to nieco światła. Ech, zawsze mnie bawiło to powiedzenie. - Spojrzał znów na półki. - Nie wiem czy znajdziemy coś więcej, ale chyba warto jeszcze poszperać. - No i zaczął rozglądać się za kolejnym tytułami, które mogły mieć jakikolwiek związek z ich sprawą.

Marduk Draven:
Jak się też okazało, nikt już nie znalazł niczego ciekawego, ani też użytecznego w misji.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej