Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Na rozprostowanie kości

<< < (23/233) > >>

Nawaar:
Muren spoglądał na otaczający go krajobraz było trochę śniegu, ludzi niemal wcale. Wszystko czekało na pierwsze pojawienie się wiosny, które bądź co bądź powinno nadejść. Na szczęście nic nie będzie tamowało wozu podczas wyjazdu, opuszczenie miasta powinno przebiec wyjątkowo sprawnie. Nawaarowi było przyjemnie w wilczym futrze, które miał na sobie, ogrzewało go a to najważniejsze na takie temperatury. Wkrótce padło polecenie ustawienia się w szyku dla lepszej ochrony wozu, także ciemnoskóry zajął swoje miejsce a do towarzystwa dano mu Torsteina. Ciekawe jak będzie mu się układało z tym człowiekiem podczas jazdy.

Torstein Lothbrok:
Wiking także zebrał się i wsiadł na konia. Szczelniej okrył się wełnianym płaszczem i strzelił kośćmi karku. Sprawdził jak miecz chodzi w pochwie. Brakowało mu przy tym jakiegoś porządnego toporzyska pod ręką, ale lata wojaczki nauczyły go szanować miecz, znacznie wygodniejszy w walkach, w których zamiast jednego solidnego pierdolnięcia trzeba kilku małych aka w walkach z wieloma wrogami. Torstein zajął swoją pozycję i zarepetował kuszę, by nie mieć z tym potem problemu. Nie odzywał się, przynajmniej na razie.

Mirzak aep Rothgar:
Mirzak wskoczył na tył furgonu kaprala, gdzie po za psem były też rzeczy istotne do przetrwania. Krasnolud usadowił się obok skrzynki sucharów, otulił płaszczem i delikatnie chrumkał.

Melkior Tacticus:
Melkior czuł że dwa wozy to przesada, ale w końcu jadą do dżungli gdzie komary są wielkości psa. A inne owady też zdecydowanie za duże. A kto wie ile czasu tam spędzą. Wnętrze furgonu mogło im służyć za prowizoryczną chatkę. Komandor rozmyślał jadąc za wozem Kazmira.

Kazmir MacBrewmann:
- Dam znać. Pyknął z fajki. - Nie martw się, dobrze dbam o swój komfort na takich ekspedycjach. Przytrzymał fajkę zębami i sięgnął po piersiówkę. - Golnij se.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej