Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Na rozprostowanie kości
Marduk Draven:
Po raz kolejny, kompania pokonała potwory. Droga była wolna. Zarówno dalej, wzdłuż korytarza, jak i w czterech salach. Wyglądały one na jakieś laboratoria. Z drugiego cuchnęło magicznymi dekoktami i eliksirami, których było tam pełno. W trzecim była pokaźna ilość tomów opisujących nekromanckie sztuki, zaś w czwartym były ciała Orksteinów. Nie były "aktywne". Jakby nie zostały jeszcze ukończone. Były poukładane na kamiennych łożach, nagie i niekompletne.
Nawaar:
Nawaar zakończył swoje walki tak samo jak reszta drużyny, także znów poczuł się nieco komfortowo. Ciemnoskóry pozbierał swoje bronie, które oczyścił. Włócznię, która została przy stercie kości, również podniósł zaś samą stertę, kopnął. Dźwięk porozrzucanych kości, wypełnił korytarz w ten sposób, chciał się upewnić, że nie ożywią się drugi raz! Teraz ładując kuszę, bo cholera wie co jeszcze może wyjść, podszedł do króla czekając na rozkazy. - Mamy sprawdzić pomieszczenia? Zapytał, bo w końcu teraz to władca dowodził, a nie chciał wyjść przed szereg.
Egbert:
W trakcie walki, Egbert wpadł do pomieszczenia z nieruchawymi eksperymentami. Teraz najemnik podejrzliwie przyglądał się wielkim cielskom orksteinów. Dobył miecza i kilkukrotnie pchnął najbliższego potwora, chcąc sprawdzić czy wynaturzenie na pewno nie zostało jeszcze ożywione. Głupio byłoby, gdyby te bydlaki za chwilę wstały i zaczęły podążać za drużyną, by później zaatakować kompanię w najmniej odpowiednim momencie. Gdy potwór się nie poruszył, rudobrody rozwalił mu głowę uderzeniem swojej broni. Tak samo postąpił ze wszystkimi orksteinami.
Melkior Tacticus:
A Melkior poszedł sprawdzić salę z magicznymi napojami. Interesowało go to bardziej niż mutanty czy insze gunwo.
Marduk Draven:
Podczas oględzin, Melkior napotkał ciekawą fiolkę, z ciekawą zawartością, o jeszcze ciekawszej nazwie, widniejącej na kawałku papieru, który okalał naczynie. Był to eliksir zwany miksturą dracońskiej siły. Potężna mikstura ot tak była pośród wielu innych. Czekała.
Droga dalej stała dla drużyny otworem.
//Melkior otrzymuje:
miksturę dracońskiej siły
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej