Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Porządek Społeczny II: Niedokończone sprawy
Longinus Podbipięta:
On w tym czasie zdążył wystrzelić z kuszy, w rezultacie czego podmuch mrozu zamroził tylko bełt. Bandyta odrzucił kuszę. Dobył miecza i z nim ruszył, tnąc zamaszyście na odlew - z lewej do prawej, w kierunku szyi jaszczura.
1x kusznik
Kendes z śniącego ognia:
na odzew jego szaleńczych cięć sam dobyłem miecza prawą dłonią podczas robienia ostrożnych kroków w tył. Przyglądałem się jego ruchom przez parę sekund, nie była to zbytnio wyrafinowana technika przypominało to bardziej desperacką próbę zabicia przeciwnika, albo klingą, albo z zanudzenia poprzez powtarzanie tych samych ruchów. Wyczekiwałem więc na moment gdzie skończył zamach z lewej i potrzebował chwili by powtórzyć ten zamach z prawej. kiedy ta okazja się nadarzyła a jego ostrze zbliżało się już nie ubłagalnie do mojej szyi wykonałem pionowy zamach mieczem na dłoń trzymającą ostrze odcinając zbirowi palce.
Longinus Podbipięta:
Ten zaś ryknął z bólu i złapał się za okaleczoną dłoń. Wbił w jaszczura nienawistne spojrzenie.
Kendes z śniącego ognia:
Wytworzona okazja przez jedno dobre cięcie nie może pójść na marne, namierzyłem więc ostrzem w klatkę piersiową przeciwnika po czym wykonałem wypad w jego stronę, ostrzę wspomagane przez gwałtowny ruch w przód jak ich pchnięcie ręką nabyło wystarczająco dużo mocy by przebić ciało bandyty.
Longinus Podbipięta:
Krew popłynęła gęsto, zaś zbir, martwy od razu przez przebicie serca, opadł na klingę i zsunął się na ziemię, martwy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej