Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Porządek Społeczny II: Niedokończone sprawy
Longinus Podbipięta:
No i tak błądziłeś...
Kendes z śniącego ognia:
Pierdolony labirynt poszedłem naprzód bez żadnych skrętów.
Longinus Podbipięta:
O dziwo trafiłeś na... ślepy zaułek.
//Z tak mało szczegółowymi opisami, to my nigdzie nie dojdziemy :)
Kendes z śniącego ognia:
Zawróciłem więc do najbliższego rozwidlenia dróg. Po dotarciu zobaczyłem 3 drogi nielicząc tej z której przybłem nie mając lepszego planu postanowiłem sprawdzić każdą z nich. Pierwsza zaprowadziła mnie na kolejny ślepy zaułek mianowicie kamienny mur
Druga była bardziej pokrętna niż pierwsza i zajeła mi dłużej by ją sprawdzić, na końcu jednak wyjścia nie było jedynie stosy odpadków. Poszedłem więc trzecią. Droga była dość prosta a nad głową ujrzeć mogłem parę balkonów z wywieszonymi ubraniami i kwiatami domów podziwianie widoków się opłaciło bo pozwoliło mi na uniknięcie odpadów wyrzucanych przez okno przez kogoś, idąc dalej usłyszałem odgłosy wielu ludzi może wyjście było niedaleko?
//Byłem u znajomego pisałem byle szybko.
Longinus Podbipięta:
I rzeczywiście było! Trafiłeś do dzielnicy portowej. I to nawet niedaleko żulików, którzy ci wskazali dom Braggów za pierwszym razem.
- Kierownik! Poratujesz pan?- spytał jeden z nich, widocznie ucieszony widokiem ciebie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej