Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Morze, pieniądze, perły i flaki, podejście drugie

<< < (20/39) > >>

Domenik aep Zirgin:
- Tylko dobre, masz czas na wszystko. Nadal mi nie odpowiedziałeś co chcesz robić. Bo przecież nie pracować u Tyrra.

Pelikaner ibn Atakur:
Nie mam wielkich planów na przyszłość. Gdybym patrzał daleko w wprzód wpadnę w dziurę, jeśli zaś patrzeć będę za plecy też wpadnę w dziurę. Mam marzenia ale wiem że są jeszcze odległe. Nie zasłużyłem się niczym by zostać rycerzem czy szlachcicem. Nie zamierzam też, jak na razie, dołączać do żadnych klanów czy gildii. Ja zwyczajnie żyję. Jestem jak liść na rzece. Płynę z nią i przeciwstawiam się temu co mnie zatrzymuję by płynąć dalej.

Domenik aep Zirgin:
- Ale za coś żyć trzeba no nie? Ja mam oszczędności, ty zaś wybrałeś kiepską prace jak na początek. Na twoim miejscu zatrudniłbym się u Tacticusa np. potrzebuje on kuriera.

Pelikaner ibn Atakur:
Słyszałem kiedyś w tłumie to imie, albo nazwisko, nie wiem. Jak wrócę zapewne czegoś poszukam. Moim aktualnym planem na przyszłość jest nauczyć się walczyć włócznią.

Domenik aep Zirgin:
- Ciekawa broń, bało kto jej używa.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej