Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Morze, pieniądze, perły i flaki, podejście drugie

<< < (17/39) > >>

Pelikaner ibn Atakur:
Oto one.-Pelikaner wyciąga 6 grzywien i stawia na ladzie i zaczyna jeść jajecznicę.-Trochę sucha, no ale nie ma co narzekać.

Narrator:
Jadłeś jajecznicę.

Pelikaner ibn Atakur:
Nie mogąc znaleźć lepszego zajęcia, prócz jedzenia, Pelikaner zaczął się rozglądać, zajadając, jak dla niego, suchą jajecznicą.

Narrator:
Mauren nie zobaczył nic ciekawego.

Pelikaner ibn Atakur:
Dlatego też zaczął myśleć-Czym jest życie?-Pelikaner porównywał w głowie życie do jego jajecznicy. Nie zawsze jest takie jak chcemy-ÂŻycie to tylko zbiór krótkich lub dłuższych chwil, z których zapamiętujemy te ważniejsze, jak pierwsza miłość, czy mniej ważne jak ta zbyt sucha jajecznica.-Podzielił symbolicznie danie na dwie części, mniejszą i większą.-Pomimo wielkości niektórych zdarzeń,-wziął kęs, z większej części gdzie było więcej białka, który był mniej lubianą częścią jajecznicy Pelikanera, i włożył go do ust. Po przełknięciu dalej rozmyślał.-Jednak niektóre mniejsze zdarzenia,-patrzał na mniejszą część-są dla nas ważniejsze niż te duże i wielkie ciągnące się latami. Uśmiech, napotkanej osoby na ulicy który poprawi nam dzień, gdzie gdy nam będzie smutno, przypomnimy sobie tę osobę, i uśmiechniemy się w raz z nią. Tylko ona o tym nie wie. Bo to jest nasz sekret.-uśmiechnął się gdyż pamiętał taką osobę. Zjadł jajecznicę, zostawił jeszcze 1 grzywnę pod talerzem dla karczmarza. Niech ma, i niech mu szczęście dopisuje.-Dziękuję-Wstał od lady i udał się na dwór do Domenika.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej